Ksiądz kapitan Jacek S. może trafić do więzienia na 12 lat. Wiadomo o jednej ofierze, prokuratura nie chce podać, czy było ich więcej. Akt oskarżenia trafił do sądu w sierpniu, śledczy jednak dopiero teraz ujawnili seksualny skandal, o którym donosi TVP Info.

Wiadomo, że duchowny jest oskarżony o sześć przestępstw - gwałt, wykorzystanie osoby małoletniej (dwa zarzuty), seksualne nadużycie stosunku zależności (dwa zarzuty) i nakłanianie do usunięcia ciąży.

Sprawa nabrała biegu po tym, jak na policję zgłosiła się 18-letnia była chórzystka z parafii pod wezwaniem świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny. Dziewczyna opowiedziała, że w wieku 14 lat została seksualnie wykorzystana przez księdza Jacka K., a później miała z nim romans. W wieku 17 lat miała także zajść z nim w ciążę, a duchowny miała kazać jej usunąć dziecko. Miał też zapłacić za zabieg. W styczniu 2012 roku "Super Express" napisał, że kapelan trafił do aresztu.

Wtedy również ksiądz został zawieszony w sprawowaniu posługi kapłańskiej.

Po otrzymaniu informacji na temat powodów zatrzymania ks. Jacka S. z dniem 17 stycznia 2012 roku Kuria Polowa zawiesiła go w sprawowaniu wszelkich funkcji i urzędów w Ordynariacie Polowym, zgodnie ze wskazówką zawartą w Okólniku Kongregacji Doktryny Wiary z dnia 3 maja 2011 roku - informował w komunikacie ksiądz pułkownik Zbigniew Kępa, rzecznik Ordynariatu Polowego.