Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji, której funkcjonariusze zatrzymali 33-latka, przyznaje, że to nie pierwszy taki przypadek w tej rodzinie. W marcu brat dziecka trafił do szpitala z obrażeniami wskazującymi, że mogła być wobec niego użyta przemoc.

Wtedy śledztwo zostało umorzone, bo nie dało się jednoznacznie ustalić, czy doszło do pobicia. Jednak od tego czasu rodziną opiekował się kurator.

Teraz życie 3-miesięcznego dziecka nie jest zagrożone, ale do szpitala w Zakopanem trafiło w ciężkim stanie. To właśnie ta placówka poinformowała policję o swoich podejrzeniach co do charakteru obrażeń niemowlaka. Następnie dziecko trafiło do szpitala w Krakowie.

Po doniesieniu od lekarzy zakopiańscy policjanci niezwłocznie udali się do domu dziecka i zatrzymali ojca, który miał się nim opiekować. Okazało się, że mężczyzna był po użyciu alkoholu. 33-latek jest ojcem trójki dzieci.