Dziś sprawca wypadku usłyszał zarzuty. Odmówił składania wyjaśnień, a śledczy skierowali do sądu wniosek o jego 3-miesięczny areszt.

Prokurator Marcin Gajdamowicz z otwockiej prokuratury rejonowej tłumaczył powody takiego wniosku. To obawa ucieczki i zagrożenie wysoką karą - do 12 lat więzienia.

Mariusz N. był poszukiwany międzynarodowym listem gończym, został ujęty we Francji. W ubiegłym tygodniu przewieziono go do kraju. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna był już karany za identyczne przestępstwo w przeszłości.

Grozi mu 12 lat więzienia.