Podczas kolejnej rozprawy przed łomżyńskim sądem, lekarze mówili o wynikach badań przeprowadzonych podczas trwającej kilka tygodni obserwacji. Ich zdaniem, oskarżona była poczytalna w trakcie, kiedy miało dochodzić do przestępstw.

Ocenili też, że kobieta ma zaburzenia dotyczące strefy uczuciowej, jest chłodna emocjonalnie i nie potrafi nawiązać dobrych relacji ze starszymi dziećmi. Poza tym, jest skupiona na sobie i nie potrafi rozwiązywać problemów - ich bieg pozostawia losowi. Biegli uznali również, że Beata Z. jest uzależniona od alkoholu.

Z takimi opiniami nie zgodziła się adwokat oskarżonej. Uznała, że są zbyt ogólne, a metody badań - nierzetelne. Złożyła wniosek o powołanie innych biegłych, jednak sędzia go odrzucił. Nie przesłuchano też kolejnych świadków. Jeden z nich jest za granicą i nie można ustalić miejsca jego pobytu. Przesłuchana miała być też kobieta, której stawienie uniemożliwia stan zdrowia, dlatego będzie przesłuchana 20. marca w domu, bez udziału oskarżonej.

W czasie rozprawy odtwarzany był też materiał dowodowy zebrany w trakcie śledztwa.

Beata Z.  jest oskarżona o zabicie pięciorga swoich nowo narodzonych dzieci w latach 2000-2012. Kobieta od października ubiegłego roku przebywa w areszcie tymczasowym. Zgodnie z decyzją sądu zostanie w nim do 25 lipca.