Sędzia Agnieszka Brodzińska poinformowała, że trzy miesięczny areszt podyktowany jest dobrem śledztwa: Podstawą do zastosowania tego środka zabezpieczającego była obawa matactwa w sprawie, z uwagi na podejrzana pozostając na wolności mogłaby w bezprawny sposób wpływać na treść zeznań świadków, którzy w większości są najbliższymi podejrzanej.

Na posesji Beaty K. w lutym odnaleziono zwłoki jednego dziecka, w środę - kolejnych trzech, zamordowanych w latach 2007-2009. W przypadku pierwszego dziecka, zmieniono kwalifikację zarzutu z dzieciobójstwa na zabójstwo. Grozi jej kara pozbawienia wolności nie mniejsza niż 8 lat, 25 lat lub dożywocie.

Sąd nie ujawnił, czy Beata K. przyznała się do winy, jest to objęte tajemnicą śledztwa.