Jak informuje "Gazeta Wrocławska", do tragedii doszło w wieżowcu przy ulicy Ślicznej we Wrocławiu. Ciała mężczyzny, kobiety i dwóch nastolatek znalazła rano policja, która próbowała dostać się do mieszkania po otrzymaniu doniesienia o trwającej wewnątrz rodzinnej awanturze - informuje "Gazeta Wrocławska". Gdy im się to nie udało, wezwano na pomoc strażaków, którym udało się sforsować drzwi. Polskie Radio z kolei podaje, że policję powiadomił ojciec kobiety, który od poniedziałku nie miał z rodziną kontaktu.

Policja nie chce ujawniać szczegółów, na miejscu wciąż pracuje prokurator. Wiadomo jedynie, że dwie dziewczyny - w wieku 15 i 17 lat - oraz ich matka zostały zamordowane. Mężczyzna zaś popełnił samobójstwo - prawdopodobnie się powiesił.

Sąsiedzi rodziny, cytowani przez gazetę, są zszokowani. Podkreślają, że była to zwyczajna, religijna rodzina. Wątpią, by motywem mężczyzny były problemy finansowe - według nich rodzinie wiodło się dobrze, niedawno zdecydowali się nawet na remont mieszkania. Spekulują za to, że ojciec mógł mieć problemy w pracy.