Po kontroli Fundusz stwierdził, że profesor złamał obowiązujące w Polsce prawo nie wskazując pacjentce placówki, w której mogłaby dokonać aborcji.

Profesor Chazan odwołał się do tego, co wynika z prawa naturalnego i co gwarantuje mu Konstytucja - napisał arcybiskup. Duchowny zapewnia też, że w sytuacji, kiedy okaże się, że odwołanie od decyzji, NFZ, jakie ma złożyć profesor Chazan, okaże się bezskuteczne, zwróci się z prośbą do wiernych Archidiecezji Łódzkiej, aby zechcieli ofiarować na rzecz Szpitala św. Rodziny w Warszawie po złotówce.

Obecnie aborcja w polskim prawie jest dozwolona w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy u płodu stwierdza się ciężkie i nieodwracalne wady (można ją wykonać do 21 tygodnia ciąży) oraz gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa (można ją wykonać do 12 tygodnia). W pierwszym przypadku legalną aborcję można wykonać w każdym momencie trwania ciąży.

Lekarz, który ze względów etycznych powołuje się na klauzulę sumienia i nie chce wykonać aborcji, musi wskazać innego lekarza, który to zrobi. Dyrektor szpitala z kolei - inną placówkę, która wykonuje takie zabiegi. 

Czytaj więcej: Szpital prof. Chazana zapłaci surową karę. "To nadużywanie władzy">>>

Czytaj także: Jest decyzja NFZ. Szpital prof. Chazana zapłaci surową karę>>>