Dyrektor Kujawska-Misiąg mówi, że podstawowe wyposażenie szpital posiada, ale brakuje niektórych instalacji i jednorazowych kombinezonów. Potrzebne są dwustronne autoklawy, które są niezbędne do bezpiecznego poruszania się personelu, który mógłby być potencjalnym źródłem zakażenia. Podkreśliła, że jednorazowy kombinezon, których potrzeba będzie co najmniej kilka dziennie, potrafi kosztować nawet 5 tysięcy złotych. Ponadto potrzebny jest lepszy system dekontaminacji. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Personel powinien wiać? Krajowy konsultant ostrzega przed ebolą>>>

CZYTAJ WIĘCEJ: Od zakażenia do zachorowania. OBJAWY gorączki krwotocznej Ebola>>>

Dodaje, że personel powinien przejść przeszkolenie w zakresie obowiązujących wówczas procedur. - Personel musi ćwiczyć właściwe zachowania, ubieranie się w kombinezony, rozbieranie, przechodzenie przez cykl śluz - mówi.

Podkreśliła, że personel szpitala powinien być zabezpieczony. Dotychczas co druga osoba z personelu, która opiekowała się chorymi umierała. Dlatego pracodawca jest zobowiązany do właściwego zabezpieczenia pracowników.

Liczba ofiar gorączki krwotocznej wywołanej wirusem ebola zbliża się do 3900 osób. W Polsce nie stwierdzono żadnego przypadku zachorowania.