Gazeta odnosi się do zapowiedzi ministra obrony, który powiedział, że od 1 marca każdy mężczyzna w wieku od 18 do 50 lat może zgłosić się do Wojskowej Komendy Uzupełnień.

Reporter gazety, Maciej Walaszczyk, próbował się na takie szkolenie zapisać. Jednak w WKU w Warszawie zaproponowano mu jedynie wielomiesięczne ćwiczenia przygotowujące do służby. Z kolei w Ciechanowie i Kłodzku oferowano mu wpisanie się do bazy osób chcących przejść przeszkolenie.

Gazeta przytacza wyjaśnienia pracowników Departamentu Prasowo-Informacyjnego MON, że możliwość szybkiego przeszkolenia "dotyczy tylko ludzi o wyjątkowych i unikatowych specjalnościach". Pracownicy ci mieli podać reporterowi przykłady: znajomości języka perskiego lub sterowania samolotami bezzałogowymi.

CZYTAJ TEŻ: Sikorski wysyła posłów na szkolenia wojskowe. Zainspirowała go Pawłowicz >>>