Ciało kobiety znalazł w rzece przypadkowy przechodzień. Jerzy Wojdon z prokuratury w Malborku powiedział, że doszło do tego wczoraj po południu na wysokości miejscowości Boręty Pierwsze.

Wygląd ciała wskazuje, że była w zaawansowanej ciąży, jednak potwierdzić to mogą jedynie badania służb medycznych. Szacuje się, że kobieta miała od 30 do 40 lat.

Być może to ona zaginęła 17 lutego w Świeciu nad Wisłą. Sugerują to budowa ciała, ubiór oraz kolor i długość włosów. 35-latka w połowie lutego wyszła z domu do kościoła i od tego czasu szuka jej policja.