Jako pierwsi mieli szanse go oglądać posłowie i senatorowie z komisji obrony, a także dziennikarze.

Jutro zaczną się testy, które mają sprawdzić czy oferta firmy Airbus Helicopters złożona w przetargu odpowiada rzeczywistości - mówi przewodniczący zespołu weryfikacyjnego płk. Adam Marciniak. Będą dotyczyć między innymi budowy śmigłowca, podwozia, liczby wyjść z kabiny i spełniania międzynarodowych norm lotniczych.

Razem ze śmigłowcem do Polski przyleciał zespół ekspertów i mechaników z firmy Airbus Helicopters. Jak zapewnia szef projektu Caracal Polska Wojciech Kowalewski, to maszyna zaprojektowana na najtrudniejsze zadania, która przeniesie ładunek bardzo duży ładunek na duże odległości z dużą prędkością.

Przetarg ma niemałe znaczenie dla Łodzi, bo Airbus Helicopters zapowiedział, że część produkcji śmigłowców ulokuje właśnie w łódzkich zakładach lotniczych.

Airbus Helicopters w przetargu śmigłowcowym złożyło najlepsza ofertę. Francuzi mają dostarczyć 50 wielozadaniowych śmigłowców EC-725 Caracal, w wersjach dla wojsk lądowych, specjalnych oraz do działań morskich. Kontrakt jest wart - jak szacunkowo podało kierownictwo resortu obrony - około 13 miliardów złotych. WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

W postępowaniu na dostawę dla armii śmigłowców brało udział jeszcze dwóch oferentów: Sikorsky Aircraft z polskim partnerem z Mielca oraz PZL-Świdnik należąca do AgustaWestland. Według MON obaj oferenci przegrali, bo nie spełnili wymogów formalnych przetargu. CZYTAJ WIĘCEJ>>>