O dramacie poinformował media i swoich fanów sam Filip Chajzer. W niedzielę wieczorem, na swoim profilu na Facebooku zamieścił taki wpis:

Moi kochani

Ten wpis jest ponad moją siłę jak zresztą wszystko od zeszłego tygodnia. Straciłem moje dziecko. Syna, którego kochałem nad wszystko na świecie. Moje życie właśnie straciło sens. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się go kiedyś znaleźć. Teraz nie wiem tylko jeszcze jak. Jestem w bardzo złym stanie. Jest ze mną rodzina i przyjaciele. Z góry bardzo dziękuję za wsparcie, modlitwę, zwykłą dobrą myśl. Wobec tak ogromnej tragedii proszę o uszanowanie prywatności rodziny i bliskich.

Samochód, w którym zginał Maks, prowadził teść Filipa Chajzera. Mężczyzna przebywa obecnie w szpitalu, niestety chłopca nie udało się uratować:

Zgłoszenie dostaliśmy o godz. 12.45. Na prostym odcinku drogi samochód uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego stojącego na poboczu jezdni. Poza strażakami na miejsce wypadku przyjechały pogotowie i policja. – relacjonuje w rozmowie z "Faktem" kpt. Anna Kosecka, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Płońsku

Pomocy osobie poszkodowanej znajdującej się obok pojazdu udzielił zespół ratowników medycznych, natomiast lekarz stwierdził zgon 9-letniego chłopca – dodaje Anna Kosecka.

Maksymilian był jedynym dzieckiem Filipa Chajzera.