Według prokuratury, poszkodowani byli zapewniani, że osiągną duże zyski dzięki inwestycjom w działalność związaną z reklamą. Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Agata Kobiela-Kurczaba, obaj mężczyźni prowadzili swoją działalność od 2012 r.

Zasłaniając się dobrem śledztwa, nie chciała wyjaśnić, na w jaki dokładnie sposób działała piramida finansowa stworzona przez 46-latka i jego 40-letniego kolegę. Potwierdziła, że poszkodowane osoby "inwestowały" sumy od niespełna 1 tys. zł do setek tys. zł.

- Pokrzywdzeni informowani byli, że inwestują środki w nośniki cyfrowe, działalność brokera i operatora kampanii reklamowych na tych nośnikach, które przyniosą (...) znaczne korzyści – powiedziała rzeczniczka.

Mężczyźni usłyszeli zarzut oszustwa i prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące.

Niedawno policja rozbiła gang oszustów posługujących się metodą na wnuczka: