Agenci CBA przeszukali ich biura w WAT, zabezpieczając nośniki danych i dokumentację świadczącą o ich niezgodnej z prawem działalności - poinformowało Centralne Biuro Antykorupcyjne we wtorkowym komunikacie.

Śledztwo prowadzone jest od jesieni ubiegłego roku w Białymstoku; najpierw przez miejscową prokuraturę apelacyjną, obecnie - przez Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Mechanizm polegał na tym, że na szkodę uczelni wyłudzano pieniądze z tytułu wynagrodzeń za wykonanie prac w ramach umów cywilno-prawnych, które w rzeczywistości nie zostały wykonane - powiedziała PAP p.o. naczelnika tego wydziału prok. Iwona Kruszewska.

Wcześniej zarzuty dotyczącego nieprawidłowości przy rozdziale publicznych pieniędzy postawiono w tej sprawie siedmiu osobom. Chodziło np. o projekty badawcze, w których podejrzani mieli sobie wzajemnie udzielać płatnych zleceń, które nie zostały wykonane, ale dodatkowe pieniądze za nie były wypłacane.

Jak podawało wcześniej CBA, wśród zatrzymanych wówczas byli m.in. dyrektor Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej (WIML) oraz kierownik Działu Informatyki Wojskowej Akademii Technicznej.

Według mediów (prokuratura i CBA jednoznacznie tych informacji nie potwierdzały), jedną z osób, której również wcześniej w tym śledztwie postawiono zarzuty, jest Mariusz Ł., w latach 2001-2003 minister zdrowia w rządzie Leszka Millera. Zarzuty związane są z jego pracą na stanowisku dyrektora Centrum Inżynierii Biomedycznej Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie.