Z kolei tylko 15 proc. wyraża zgodę na taką formę upamiętnienia byłego prezydenta, który zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej.

Wynik nie jest zaskakujący. Moim zdaniem PiS popełnia błąd, bo powinien najpierw umacniać ten mit czy legendę Lecha Kaczyńskiego, a dopiero później dążyć do jego upamiętniania. Robią natomiast odwrotnie - ocenia w "SE" politolog, prof. Rafał Chwedoruk.

W taki wynik sondażu nie wierzy jednak posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. - Prawo i Sprawiedliwość ma zbyt duże poparcie, które jest wyrażane także dla samego prezesa Kaczyńskiego, więc w ślad za tym szłoby również poparcie dla pomnika - ocenia posłanka.