O znajomości m.in. Wąsika z Marcinem Rudnickim, a poprzez niego z jego bratem Jakubem R. - byłym wiceszefem stołecznego Biura Gospodarki Nieruchomościami, napisała w tym tygodniu "Gazeta Wyborcza". Publikację zilustrowano m.in. zdjęciami z imprezy rodzinnej Rudnickich, na której gościem był Wąsik. W środę Sejm, na wniosek PO, wysłuchał informacji w sprawie "powiązań" ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, jego zastępcy Macieja Wąsika oraz szefa CBA Ernesta Bejdy z Jakubem R.

W piątek posłowie PO: Andrzej Halicki i Marcin Kierwiński poinformowali, iż oczekują posiedzenia sejmowej speckomisji w tej sprawie. - Po raz kolejny okazało się, że w przypadku PiS, kiedy stawiane są poważne zarzuty, premier rządu PiS-owskiego mówi: "Polacy, nic się nie stało". Wszystko jest dobrze, nie ma żadnych wątpliwości, panowie dalej normalnie pracują. Ale tak być nie może - mamy do czynienia z wielką aferą, z powiązaniami pana Macieja Wąsika z osobami, które są oskarżone w procesie reprywatyzacyjnym - powiedział Kierwiński na piątkowej konferencji prasowej.

Jak ocenił, Maciej Wąsik ma "dziwne relacje, dziwne związki, z których nie potrafi się wytłumaczyć". - Dlatego dziś składamy wniosek do marszałka Sejmu o pilne zwołanie komisji ds. służb specjalnych celem wyjaśnienia kontaktów pana Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego z osobami, które są oskarżone w procesie tzw. reprywatyzacji warszawskiej - poinformował poseł PO.

Dodał, że jest to ważne ze względu na "elementarne bezpieczeństwo państwa".

Maciej Wąsik mówił w czwartek dziennikarzom w Sejmie, że artykuł "Gazety Wyborczej" jest "manipulacją, pomieszaniem prawd z nieprawdami". Zwrócił uwagę, że to CBA zatrzymało w zeszłym roku Jakuba R. i osoby z jego rodziny. - Doprowadziliśmy do tego, że siedzą w areszcie - dodał zastępca koordynator ds. specsłużb.