Violetta Villas pogrąża się w biedzie i chorobie
"Fakt" szeroko opisuje dziś dramatyczną sytuację Violetty Villas, która pogrąża się w biedzie i chorobie psychicznej. Co gorsza, znana wokalistka nie pozwala sobie pomóc. Otoczyła się towarzystwem, które - jak sugeruje "Fakt" - wykorzystuje ją finansowo. Według relacji gazety, jej dom to obraz nędzy i rozpaczy.
- Wiśniewski chce nagrać płytę Violetty Villas
- Wiśniewski podarował Villas rodzinne ciepło
- Michał Wiśniewski zaprasza Violettę Villas na wigilię
- Violetta Villas błyszczy na nowo
- Wójt robi wariatkę z Villas
- Villas przerażona plotkami na swój temat
- Violetta Villas jest bankrutem
- Policja i pogotowie u Violetty Villas
- Villas: Rubik ma przewrócone w główce
- Violetta Villas zostaje w szpitalu psychiatrycznym
- Syn Violetty Villas: Nie wiem, co zrobić z mamą
- Violetta Villas wyszła ze szpitala psychiatrycznego
- Violetta Villas chce znów śpiewać
- Syn Violetty Villas: Mama znów się mnie wyrzekła
- Czy menadżer i adwokat Violetty Villas chcą ją zabić?
- Violetta Villas: Mój mąż był okropnym zazdrośnikiem
- Violetta Villas: Jak przestałam być Czesławą
- Violetta Villas: Musiałam zostawić syna
- Violetta Villas pielgrzymowała do Łagiewnik
- Violetta Villas zostanie odznaczona srebrną Glorią Artis
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W domu Villas zepsuła się instalacja grzewcza i przeciekają rury. Jedyne ciepło jest w stanie zapewnić piec węglowy, ale przed domem leży zebrany w biedaszybach węgiel. Gołym okiem
widać, że starczy go na najwyżej tydzień. Villas je ziemniaki, cebulę i suchy chleb, bo na nic innego nie ma pieniędzy. Tak życie byłej gwiazdy opisuje "Fakt".
Od stycznia Villas znów jest w Lewinie Kłodzkim. Wróciła tam po wielu tygodniach tułaczki. Najpierw, w grudniu 2006 roku, trafiła do szpitala psychiatrycznego. Później "opiekowali
się" nią ludzie, którzy podawali się za jej menedżerów i adwokatów. Teraz jej jedynym towarzystwem jest Elżbieta Budzyńska, dawna opiekunka gwiazdy, w przeszłości bezdomna,
podająca się za jej przyjaciółkę - pisze "Fakt".
Z Budzyńską jest jeszcze paru jej kolegów, których często można spotkać w miejscowym sklepie, gdzie kupują zwykle dużo piwa i najwyżej pół bochenka chleba. Posesja Villas znów zapełnia się psami. Choć poprzednie "schronisko", rojące się od wygłodniałych i zdziczałych zwierząt, zostało przez miejscowe władze zlikwidowane, Villas przygarnia następne.























~Halina ze Zgierza2011-12-06 08:28
Na pewno jakaś dziennikarzyna lokalna. Byłam w sanatorium w Kudowie Zdroju i przemieszczając się miejscowymi środkami komunikacji nie raz nie dwa słyszałam pod adresem Violetty Villas ohydne pomówienia i obraźliwe słowa. Brzydzę się wszystkimi, którzy nie pomogli Jej w życiu mimo posiadanych możliwości, którzy pozwolili żeby Jej kariera umarła zanim zmarła sama artystka.
~polka2011-09-05 05:38
Ciekawi mnie co to za hiena cmentarna ktora pokazuje i opisuje to co widzimy na zdjeciach tej redakcji juz calkiem pomieszalo sie w gowie - co tu pokazywac ? rozpacz kobiety ktora nie daje sobie rady i z czego tu sie cieszyc ?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!