Lektorzy znikną z polskiej telewizji?
Lektor tłumaczący filmy w telewizji powinien zniknąć. Dlaczego? Bo skutecznie odzwyczaja nas od nauki angielskiego - uważa DZIENNIK. Z doświadczenia krajów europejskich wynika jasno, że najwyższy poziom anglojęzyczności jest tam, gdzie filmy pokazywane są w oryginale, a funkcję tłumacza pełnią napisy - przekonuje gazeta.
- Nauka angielskiego nabrała tempa
- Komentator cię denerwuje? To go wyłącz
- Napisy ruszają z miejsca
- Napisy pod filmami pomagają uczyć się języka
- Telewizje przeciw napisom
- Ilu języków powinno uczyć się dziecko?
- Maturę z polskiego będzie można zdać w Londynie
- Angliści pójdą do podstawówek
- Tele 5 rezygnuje z lektora i napisów
- Napisy w telewizji nikogo nie dyskryminują
- TVP odpowiada: Będą napisy zamiast lektora
- Napisy tańsze niż lektor
- Już niemowlęta rozróżniają obce języki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nasz akcja "English First. Po pierwsze angielski" przyniosła już pierwsze rezultaty - chwali się DZIENNIK. MEN postanowiło, że od września 2009 r. wszyscy polscy uczniowie będą objęci obowiązkową nauką angielskiego. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy nie mają jednak wątpliwości, że klucz do tego, by dorównać Europie poziomem znajomości tego języka, nie leży tylko w szkole. Drugim istotnym elementem, który wpływa na naukę angielskiego jest telewizja.
Tłumaczenie filmów napisami to dla widzów nic innego jak namiastka jednej z najlepszych metod uczenia angielskiego, tzw. total immersion - czyli całkowitego zanurzenia się w język. "Kilkugodzinne słuchanie angielskiego w telewizji działa tak, jakbyśmy pomieszkiwali za granicą" - mówi amerykańska metodyk Renae Swain Curtis. Przykładów na poparcie tej tezy nie trzeba daleko szukać. To z tego m.in. powodu Słowenia i Chorwacja mają znacznie wyższy wskaźnik anglojęzyczności niż bliskie im językowo Czechy i Słowacja.
Za wprowadzeniem napisów opowiada się minister edukacji Katarzyna Hall. "Film w wersji oryginalnej z napisami zwiększa osłuchanie z językiem i pozwala opanowywać całe zwroty. To potężne wsparcie dla paru godzin nauki w szkole. Zresztą doskonale ilustrują to przykłady tych krajów, które zrezygnowały z lektora czy dubbingu" - mówi DZIENNIKOWI Katarzyna Hall. Jej zdaniem wprowadzenie napisów "w sposób oczywisty i stosunkowo szybki poprawi znajomość języków obcych, zwłaszcza angielskiego".
Bardzo mało jest spraw, które budziłyby jednomyślność ekspertów. "Telewizja z napisami to świetna metoda nie tylko na uczenie się języka, ale także poznanie kulturowego kontekstu jego używania" - mówi psycholog międzykulturowy z Uniwersystetu Jagiellońskiego Halina Grzymała-Moszczyńska. "To świetny sposób na nauczenie się wymowy i intonacji. Napisy powinny być w Polsce powszechne" - dodaje minister szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka.
Jednak polskie telewizje do pomysłu rezygnacji z lektora odnoszą się z rezerwą. "Próbowaliśmy wprowadzić filmy z napisami, nie udało się" - mówi Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN. "Syndrom Jana Suzina jest w Polsce za silny, a rynek telewizyjny zbyt bezwzględny, byśmy mogli eksperymentować".
Prezes Polsatu Zygmunt Solorz-Żak używa podobnych argumentów: "Wprowadzenie napisów mogłoby nas za drogo kosztować, bo widz głosuje pilotem".
A wiceprezes TVP Marcin Bochenek powołuje się z kolei na badania, według których za napisami jest ledwie 5 proc. widzów. "A my mamy spełniać ich oczekiwania" - mówi.
Jedno jest pewne: wprowadzenie napisów we wszystkich krajach, gdzie to uczyniono, było świadomym wyborem politycznym i cywilizacyjnym. Szwedzki premier Olof Palme w 1982 r. wygłosił nawet przy tej okazji specjalne orędzie. "Jesteśmy małym krajem z trudnym językiem. Jeśli chcemy być potęgą, musimy nauczyć się angielskiego" - mówił, ogłaszając reformę językową. Dziś Szwecja w rankingu państw europejskich pod względem anglojęzyczności zajmuje pierwsze miejsce. I należy do czołówki najbogatszych krajów Unii.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!