ABW na Blidę miała tylko zeznania Alexis
Prokuratura i ABW nie miały nic na Barbarę Blidę poza zeznaniami jej najbliższej przyjaciółki Barbary Kmiecik, zwanej Alexis - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Dziennikarze gazety dotarli do 44 tomów akt śledztwa przeciw byłej posłance SLD, która podczas próby zatrzymania popełniła samobójstwo.
- Rutkowski: Jestem jak Blida
- Prokurator: Blida była tylko świadkiem
- ABW podsłuchiwała Barbarę Blidę
- Stasiak: Byli esbecy wracają do ABW
- Blida nie popełniła samobójstwa?
- Będzie kontrola na Poczcie Polskiej
- Na Blidę były mocne dowody
- Sprawa śmierci Barbary Blidy rusza od nowa
- Kompromitacja ABW jak przy akcji z Blidą
- Były inspektor środowiska w rękach ABW?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziennik przypomina, że Barbarę Kmiecik, potentatkę handlu węglem, aresztowano w 2005 r. pod zarzutem usiłowania wyłudzenia dotacji na usuwanie szkód górniczych. Prokuraturę interesowały
jej związki z przyjaciółką - Barbarą Blidą.
Według "GW", gdy prokuraturą w Katowicach zaczęli kierować koledzy ministra Zbigniewa Ziobry, za "Alexis" zabrała się ABW. Siedziała wtedy 11 miesięcy i
była rozgoryczona na Blidę; była gotowa opowiedzieć o przyjaźni z Blidą i o korupcji.
W czerwcu 2006 r. Kmiecik została wypuszczona na wolność przez sąd. "GW" twierdzi, że sądząc, iż to zasługa ABW, zaczęła sypać Blidę. Zeznała, że dawała jej drogie
prezenty, finansowała budowę domu. I że Blida w jej imieniu przekazała 80 tys. łapówki prezesowi spółki węglowej. Z oskarżeń wobec Blidy zaczęła się wycofywać w marcu 2007 r., gdy
zrozumiała, że sprawa ma charakter polityczny.
Kmiecik tłumaczy więc prokuratorom, że kupowała Blidzie drogie ciuchy, znanych marek, bo sprawiało jej to przyjemność, bo chciała, by Blida, która "reprezentowała
Śląsk", dobrze wyglądała.
"Basia" była moją jedyną przyjaciółką. Odtwarzacie teraz historię naszej przyjaźni, a jej pech był taki, że Barbara była posłem, a ja byłam z biznesu. Czemu ten temat
tak męczycie? Przecież każdy ma przyjaciół, czemu moja przyjaźń was tak absorbuje? Po prostu dlatego, że Basia jest znana! I tyle. Basia niczego ode mnie nie wymagała, tak proszę to
zapisać!" - mówiła Kmiecik prokuratorom.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!