Policjanci znikną z ulic
Warszawski ratusz obcina wydatki na policję o 7 milionów złotych. Oznacza to, że w przyszłym roku z ulic stolicy mogą zniknąć niemal wszystkie piesze patrole. Do tego - jako że kończy się przymusowy pobór do armii - w prewencji zabraknie młodych ludzi, którzy w policji odrabiali wojsko.
- Mundurowi znikną z naszych ulic
- Zabraknie policjantów na ulicach
- Nie wyszedł wielki strajk policjantów
- Straż miejska do likwidacji
- Uwaga, policja będzie taranować auta
- Przez policję nie będzie Wielkich Derbów Śląska?!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"I tak dajemy najwięcej pieniędzy na bezpieczeństwo" - mówią "Życiu Warszawy" miejscy urzędnicy. W tym roku na pomoc dla warszawskiej policji miasto przeznaczyło 31,3 miliona złotych. W przyszłym te wydatki będą zmniejszone o jedną piątą.
7 milionów złotych dostawały cztery kompanie oddziałów prewencji, czyli 400 policjantów, którzy odrabiają wojsko w policji. To oni zabezpieczają masowe imprezy, między innymi koncerty i mecze, a na co dzień patrolują główne ulice miasta. W przyszłym roku już ich nie będzie. Ponieważ armia będzie zawodowa, zniknie konieczność odrabiania wojska w policji.
"Już teraz jest mniej chętnych do tej służby, dlatego skarbnik miasta postanowił, że tego zadania w budżecie nie będzie" - mówi Ewa Gawor, szefowa miejskiego biura bezpieczeństwa. Ratusz nie przeznaczy jednak zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy na bezpieczeństwo - twierdzi gazeta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!