Dziennik Gazeta Prawana logo

IPN: W czaszce generała nie ma dziury po kuli

25 listopada 2008, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
IPN: W czaszce generała nie ma dziury po kuli
Inne
W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie otwarto trumnę ze szczątkami generała Władysława Sikorskiego. Trumnę, przykrytą biało-czerwoną flagą, przewieziono do zakładu z katedry wawelskiej w honorowej asyście wojskowej. Badania szczątków generała Sikorskiego potrwają do środy. Jednak już teraz dyrektor katowickiego IPN stwierdził w TVN24: W czaszce generała nie widać dziury po kuli.

Zgodnie z procedurą, w pierwszej kolejności pobrano próbki do badań bakteriologicznych i mykologicznych. Na ten czas osoby, których obecność nie była przy tym konieczna, musiały opuścić salę.

IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego
IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego

Po zakończeniu tych czynności jako pierwsza weszła na salę krewna generała Sikorskiego - wnuczka jego siostry.

W dalszej kolejności zaplanowane są wstępne oględziny zwłok, a potem specjalistyczne badania. W czynnościach na sali Zakładu Medycyny Sądowej zaangażowanych jest bezpośrednio kilkanaście osób, przede wszystkim lekarze medycyny sądowej i technicy. Obecni są też prokuratorzy z katowickiego IPN.

Zaplanowano, że wszystkie badania, obejmujące m.in. tomografię komputerową, analizy DNA, histopatologiczne i toksykologiczne potrwają do środy do godz. 13.

Specjaliści będą poszukiwać m.in. złamań, urazów i uszkodzeń kości oraz obrażeń wewnętrznych. Prokuratorzy IPN mają nadzieję, że uda się ustalić przyczynę zgonu generała. Takich informacji nie zawiera raport komisji powypadkowej z 1943 r. ani zeznania lekarza, który dokonywał oględzin po wyciągnięciu zwłok z wody na nabrzeże.

Trumna z ciałem generała Sikorskieego została wyjęta z grobu w krypcie świętego Leonarda we wtorek przed południem. Wszystko poszło zgodnie z planem. Podnoszenie płyty nagrobnej trwało zaledwie 12 minut, choć w programie przeidziano na te operację osiem godzin.

>>>Zaskakująca teza znanego historyka: Sikorskiego zabili... Polacy

"Sarkofag jest niewyważony, grubość ścianek jest różna, z różnych stron. Musieliśmy bardzo uważnie obserwować wypoziomowanie sarkofagu podczas podnoszenia" - mówił Czesław Balak, prezes firmy Eko-Energia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj