Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

IPN: W czaszce generała nie ma dziury po kuli

2008-11-25 | Ostatnia aktualizacja: 19:06 | Komentarze: 0 | skomentuj
IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego

IPN otworzył grób Władysława Sikorskiego / Inne

W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie otwarto trumnę ze szczątkami generała Władysława Sikorskiego. Trumnę, przykrytą biało-czerwoną flagą, przewieziono do zakładu z katedry wawelskiej w honorowej asyście wojskowej. Badania szczątków generała Sikorskiego potrwają do środy. Jednak już teraz dyrektor katowickiego IPN stwierdził w TVN24: W czaszce generała nie widać dziury po kuli.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zgodnie z procedurą, w pierwszej kolejności pobrano próbki do badań bakteriologicznych i mykologicznych. Na ten czas osoby, których obecność nie była przy tym konieczna, musiały opuścić salę.

Po zakończeniu tych czynności jako pierwsza weszła na salę krewna generała Sikorskiego - wnuczka jego siostry.

W dalszej kolejności zaplanowane są wstępne oględziny zwłok, a potem specjalistyczne badania. W czynnościach na sali Zakładu Medycyny Sądowej zaangażowanych jest bezpośrednio kilkanaście osób, przede wszystkim lekarze medycyny sądowej i technicy. Obecni są też prokuratorzy z katowickiego IPN.

Zaplanowano, że wszystkie badania, obejmujące m.in. tomografię komputerową, analizy DNA, histopatologiczne i toksykologiczne potrwają do środy do godz. 13.

Specjaliści będą poszukiwać m.in. złamań, urazów i uszkodzeń kości oraz obrażeń wewnętrznych. Prokuratorzy IPN mają nadzieję, że uda się ustalić przyczynę zgonu generała. Takich informacji nie zawiera raport komisji powypadkowej z 1943 r. ani zeznania lekarza, który dokonywał oględzin po wyciągnięciu zwłok z wody na nabrzeże.

Trumna z ciałem generała Sikorskieego została wyjęta z grobu w krypcie świętego Leonarda we wtorek przed południem. Wszystko poszło zgodnie z planem. Podnoszenie płyty nagrobnej trwało zaledwie 12 minut, choć w programie przeidziano na te operację osiem godzin.

>>>Zaskakująca teza znanego historyka: Sikorskiego zabili... Polacy

"Sarkofag jest niewyważony, grubość ścianek jest różna, z różnych stron. Musieliśmy bardzo uważnie obserwować wypoziomowanie sarkofagu podczas podnoszenia" - mówił Czesław Balak, prezes firmy Eko-Energia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «