IPN: W czaszce generała nie ma dziury po kuli
W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie otwarto trumnę ze szczątkami generała Władysława Sikorskiego. Trumnę, przykrytą biało-czerwoną flagą, przewieziono do zakładu z katedry wawelskiej w honorowej asyście wojskowej. Badania szczątków generała Sikorskiego potrwają do środy. Jednak już teraz dyrektor katowickiego IPN stwierdził w TVN24: W czaszce generała nie widać dziury po kuli.
- Rusza ekshumacja zwłok Sikorskiego
- Trumnę generała otworzą nożycami
- Sikorskiego zabili... Polacy
- Brytyjczycy kryją tajemnicę śmierci Sikorskiego
- Tłumy przybywają na grób Sikorskiego
- Dziesięć czaszek metr pod ziemią
- IPN wpuści cię do ubeckiej celi przesłuchań
- Nie wierzę w zabójstwo Sikorskiego, ale...
- Generała Sikorskiego żegnały tłumy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zgodnie z procedurą, w pierwszej kolejności pobrano próbki do badań bakteriologicznych i mykologicznych. Na ten czas osoby, których obecność nie była przy tym konieczna, musiały opuścić salę.
Po zakończeniu tych czynności jako pierwsza weszła na salę krewna generała Sikorskiego - wnuczka jego siostry.
W dalszej kolejności zaplanowane są wstępne oględziny zwłok, a potem specjalistyczne badania. W czynnościach na sali Zakładu Medycyny Sądowej zaangażowanych jest bezpośrednio kilkanaście osób, przede wszystkim lekarze medycyny sądowej i technicy. Obecni są też prokuratorzy z katowickiego IPN.
Zaplanowano, że wszystkie badania, obejmujące m.in. tomografię komputerową, analizy DNA, histopatologiczne i toksykologiczne potrwają do środy do godz. 13.
Specjaliści będą poszukiwać m.in. złamań, urazów i uszkodzeń kości oraz obrażeń wewnętrznych. Prokuratorzy IPN mają nadzieję, że uda się ustalić przyczynę zgonu generała. Takich informacji nie zawiera raport komisji powypadkowej z 1943 r. ani zeznania lekarza, który dokonywał oględzin po wyciągnięciu zwłok z wody na nabrzeże.
Trumna z ciałem generała Sikorskieego została wyjęta z grobu w krypcie świętego Leonarda we wtorek przed południem. Wszystko poszło zgodnie z planem. Podnoszenie płyty nagrobnej trwało zaledwie 12 minut, choć w programie przeidziano na te operację osiem godzin.
>>>Zaskakująca teza znanego historyka: Sikorskiego zabili... Polacy
"Sarkofag jest niewyważony, grubość ścianek jest różna, z różnych stron. Musieliśmy bardzo uważnie obserwować wypoziomowanie sarkofagu podczas podnoszenia" - mówił Czesław Balak, prezes firmy Eko-Energia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!