Święty Mikołaj oddał kradzioną koparkę
W Lublinie Święty Mikołaj pomógł odzyskać kradzioną koparkę. Do właściciela, któremu uprowadzono wartą 150 tysięcy złotych maszynę, zadzwonił ktoś, kto przedstawił się jako Święty. Powiedział, gdzie stoi koparka i poprosił, by właściciel kupił za to prezenty sierotom z domu dziecka.
- Don King: Jestem Świętym Mikołajem
- Miliony w prezentach dla chorych dzieci
- Gromada pijanych Mikołajów zdemolowała kino
- Największe zgromadzenie Mikołajów na Ziemi
- Lampki świąteczne obrażają uczucia religijne
- Jeśli dziś środa, to ukradną ci portfel
- Islam ma nowego wroga. To święty Mikołaj
- Święty Mikołaj to nielegalny imigrant
- Święty Mikołaj dostał 6 milionów listów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Właściciel dostał telefon od "Świętego Mikołaja" po nadanym w Radiu Lublin apelu z prośbą o pomoc w poszukiwaniach skradzionej koparki. Gdy okazało się, że maszyna stoi tam, gdzie mówił "Święty Mikołaj", mężczyzna od razu pobiegł do sklepu i kupił dzieciom 40 zabawek za ponad tysiąc złotych.
Tylko że policja nie do końca wierzy dzwoniącemu. Mundurowi podejrzewają, że "Święty" może mieć coś wspólnego z kradzieżą i dlatego chcą go znaleźć i przepytać.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!