Kontrowersyjna wystawa czeską mistyfikacją
W Brukseli szykuje się awantura. Od kilku dni nie mówi się o niczym innym, jak o rzeźbie, która wyszydza przywary różnych krajów członkowskich. Teraz będzie się mówiło jeszcze więcej. Bo Czesi przyznali, że instalacja "Entropa - Stereotypy są barierami do zburzenia" to jedna wielka mistyfikacja.
- Kto pierwszy stworzył szopkę
- Czeski ambasador dostał sedes
- Integracja za pomocą pałki
- Rosyjski miliarder uwieczniony w brązie
- Czesi: Polskę powinni zdobyć geje
- David Czerny: Czech, który nabrał Europę
- W Szczebrzeszynie chrząszcz znika w trzcinie
- Polski artysta w prestiżowej Tate Modern
- Czesi przetłumaczyli na polski nazwy ulic
- PiS każe wywieszać flagę 1 maja
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Założenie było proste. Instalacja stworzona z okazji czeskiego przewodnictwa w głównym budynku Rady UE w Brukseli miała być wspólnym dziełem artystów z 27 państw członkowskich. Każdy z nich miał artystycznie przedstawić stereotypu i uprzedzenia, z jakim kojarzy się jego kraj. Okazało się, że całość stworzył jeden czeski artysta.
W oświadczeniu przekazanym mediom czeski wicepremier i minister do spraw europejskich Alexandr Vondra poinformował, że "był niemile zaskoczony", kiedy dowiedział się, że całą instalację zrobił jeden człowiek - czeski artysta David Czerny.
>>> Przeczytaj o kontrowersjach wokół instalacji
Instalacja dotycząca Polski miała być autorstwa Leszka Hirszenberga. Nawiązuje ona do historycznego zdjęcia z 1945 roku, przedstawiającego zatknięcie przez amerykańskich żołnierzy flagi USA po zdobyciu japońskiej wyspy Iwo Jima. W pracy nieistniejącego - jak się okazało - Hirszenberga zamiast żołnierzy widać ubrane w habity postaci, które wbijają w ziemię tęczową flagę, będącą symbolem homoseksualistów.
"To surrealistyczna wizja połączenia tego, czego nie da się połączyć" - tłumaczył w katalogu "Hirszenberg".
"David Czerny ponosi pełną odpowiedzialność za niewywiązanie się z ustaleń i obietnicy. W tej sytuacji rozważamy, jakie kroki podjąć" - głosi oświadczenie Czech. Zapewniono w nim, że więcej informacji na ten temat zostanie przekazanych w czwartek.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!