Odsetek osób starszych żyjących w ubóstwie jest jednym z najniższych w Europie, a na dodatek od kilku lat spada. ”Polskie emerytury są niższe niż na Zachodzie, ale inna jest też relacja do średniej płacy. To jest relatywne ubóstwo, a nie bezwzględne, gdy ktoś nie ma co do garnka włożyć” - mówi autor ostatniej Diagnozy Społecznej prof. Janusz Czapiński. Jego zdaniem małżeństwo emerytów jest w dużo lepszej sytuacji finansowej niż para z dwójką dzieci na utrzymaniu. ”A poza tym emeryt nigdy nie straci pracy i nie zostanie bezrobotnym” - dodaje.

Prof. Czapiński uważa, że istotną rolę odgrywa także mentalność seniorów: przyzwyczajeni do trudnego życia nauczyli się mało wydawać. ”Rzeczywiście, zawsze myślę, jak najtaniej zrobić zakupy. Porównuję ceny i wiem, gdzie lepiej kupić cukier, a gdzie masło” - mówi Piotr Maciejowski, 90-latek z Bydgoszczy, który ma emeryturę w wysokości 2 tys. zł. Podobnie robi 66-letnia Halina Kacprzyk z Krakowa, która razem z mężem ma do dyspozycji 2,8 tys. zł miesięcznie. ”To wystarcza nam na godne życie i jeszcze udaje się zaoszczędzić” - mówi.

Dlaczego więc w Polsce ciągle panuje powszechne przekonanie, że sytuacja materialna starszych ludzi jest bardzo zła? ”Bo choć nie żyją w nędzy, to są często biedni. Sporą część dochodów przeznaczają na leczenie. Poza tym przejście na emeryturę zazwyczaj oznacza obniżenie poziomu życia, co seniorzy odczuwają bardzo boleśnie” - mówi prof. Elżbieta Tarkowska, która od lat bada zjawisko biedy w Polsce.