Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuz skazany w Rosji. Sąd uznał, że nielegalnie przekroczył granicę

23 października 2025, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie zwolnili z aresztu Francuza, który nielegalnie przekroczył granicę. Za kratami spędził ponad miesiąc
Rosjanie zwolnili z aresztu Francuza, który nielegalnie przekroczył granicę. Za kratami spędził ponad miesiąc/Shutterstock
Sofiane Sehili został skazany. Groziły mu dwa lata więzienia, ale skończyło się na grzywnie. Francuski kolarza długodystansowy trafił za kraty na początku września. Mężczyzna był oskarżony o nielegalne przekroczenie granicy państwa, którym rządzi Władimir Putin. Sąd w miejscowości Pogranicznyj w Kraju Nadmorskim zwolnił sportowca z rosyjskiego aresztu i jest on już na wolności.

Francuz ukarany grzywną, której nie musiał płacić

Sehili może mówić o szczęściu w nieszczęściu. Kolarz musiał zapłacić grzywnę w wysokości 50 000 rubli (około 2 230 złotych). Jednocześnie z uwagi na czas spędzony w areszcie 44-letni kolarz został zwolniony z konieczności jej zapłaty.

Na początku lipca 44-latek opuścił Lizbonę i planował podróż przez 17 krajów, m.in. Mongolię i Chiny, aby na początku września dotrzeć do Władywostoku. Zatrzymano go tuż przed ostatnim etapem jego rekordowej wyprawy rowerowej po Eurazji.

Sehili koniecznie musiał przekroczyć granicę na rowerze

Okoliczności zatrzymania na granicy chińsko-rosyjskiej były szczególne. Sehili, który posiadał rosyjską wizę elektroniczną, najpierw próbował wjechać do kraju przez przejście graniczne przeznaczone dla Rosjan i Chińczyków. Udał się więc na inne przejście, ale tam nie można przekroczyć granicy rowerem. Trzeba wsiąść do pociągu lub autobusu - tłumaczył agencji AFP Władimir Najdin, urzędnik państwowej komisji kontroli więziennictwa.

Korzystanie z tych środków transportu unieważniłoby jednak wyczyn kolarza po ponad 60 dniach i blisko 18 tys. kilometrów wysiłku. Partnerka francuskiego kolarza, Fanny Bensussan, wyjaśniła kanałowi France 3 Occitanie, że Sehili sam zgłosił się do celników, przekonany, że pozwolą mu przejechać przez granicę rowerem, lecz został zatrzymany.

Od początku agresji na Ukrainę w 2022 roku w Rosji aresztowano kilku obywateli państw zachodnich. Stosunki dyplomatyczne między Paryżem a Moskwą pozostają chłodne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej pokonuje już na starcie. Nieliczni trafią więcej niż 7/10 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj