"Inwestycja życia", która okazała się pułapką

Senior był przekonany, że lokuje swoje oszczędności w bezpieczne i dochodowe instrumenty – kryptowaluty oraz metale szlachetne. Do inwestycji namówili go telefoniczni "doradcy", którzy przez dłuższy czas budowali jego zaufanie. W pewnym momencie 88-latek zdecydował się nawet sprzedać posiadane obligacje, by zdobyć środki na kolejne wpłaty.

Reklama

Schemat był dobrze zaplanowany i stopniowo eskalował. Początkowo wszystko miało wyglądać profesjonalnie, a rozmówcy przekonywali, że inwestycja przynosi zyski.

Pieniądze w reklamówkach i tajne hasło

Najbardziej szokujący element sprawy dotyczy sposobu przekazywania gotówki. Mężczyzna oddawał pieniądze oszustom w reklamówkach, za każdym razem umawiając się w konkretnym miejscu. Transakcje miały być rzekomo zabezpieczone wcześniej ustalonym hasłem, co miało potwierdzać "legalność" całej operacji.

Gdy senior postanowił wycofać się z inwestycji i odzyskać pieniądze, usłyszał, że konieczna jest kolejna wpłata. Po tym żądaniu kontakt z "doradcami" nagle się urwał. W ten sposób 88-latek stracił łącznie 1,2 mln zł.

Coraz bardziej wyrafinowane metody oszustów

Ta historia pokazuje, jak bardzo zmieniły się metody działania przestępców. Dzisiejsi oszuści często podszywają się pod ekspertów finansowych, wykorzystują modne hasła związane z kryptowalutami, złotem czy inwestycjami alternatywnymi. Często dzwonią z numerów zagranicznych lub takich, które wyglądają na polskie, posługują się fachowym językiem i stopniowo nakłaniają ofiarę do coraz większych wpłat.

Szczególnie narażone są osoby starsze, które mają zgromadzone oszczędności i nie zawsze orientują się w realiach nowoczesnych inwestycji. Oszuści grają na emocjach – obiecują bezpieczeństwo, szybki zysk albo straszą utratą "niepowtarzalnej okazji".

Reklama

Policja apeluje: ostrożność przede wszystkim

Funkcjonariusze podkreślają, że żadna legalna inwestycja nie polega na przekazywaniu gotówki nieznanym osobom w reklamówkach ani na załatwianiu spraw finansowych wyłącznie przez telefon. Policja apeluje o dokładne sprawdzanie doradców inwestycyjnych, konsultowanie decyzji z rodziną lub niezależnymi ekspertami oraz zgłaszanie każdej podejrzanej sytuacji.

Rekordowe oszustwo z Białegostoku to bolesne ostrzeżenie. Pokazuje, że zaufanie nieznajomym może kosztować utratę dorobku całego życia.