Węgry przeciwko członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej
To, że Andrij Sybiha nie jest naszym przyjacielem, że nas nienawidzi, że nas atakuje, nie jest niczym nowym, więc to zostawmy. Minister wypowiedział jednak zdanie, z którym w pełni się zgadzamy. Że Węgry są jedyną przeszkodą dla członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. To zdecydowana prawda - napisał we wtorek na Facebooku Szijjarto. Dopóki będziemy rządzić, Ukraina nie będzie członkiem Unii Europejskiej, ponieważ Ukraińcy sprowadziliby wojnę do Unii Europejskiej - dodał.
W wywiadzie udzielonym portalowi Europejska Prawda szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził, że "Węgry są jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE". Co więcej, uważam, że premier Węgier stanowi zagrożenie dla własnego narodu - zaznaczył dyplomata.
Ambasadora Ukrainy wezwany do węgierskiego MSZ
Wcześniej we wtorek Szijjarto ogłosił, ze do węgierskiego MSZ wezwano ambasadora Ukrainy w Budapeszcie w związku z rzekomą próbą ingerencji Kijowa w wybory zaplanowane na 12 kwietnia tego roku. Nie będziemy tolerować żadnej ingerencji w wybory na Węgrzech, w tym prób wpłynięcia na ich wynik i ingerencji w proces wyborczy na korzyść partii TISZA (najważniejszej w kraju partii opozycyjnej). W ostatnich tygodniach prezydent Ukrainy i ukraiński rząd prowadzą otwartą, bezwstydną i agresywną kampanię ingerencji. Ich cel jest jasny: wpłynąć na wybory na Węgrzech na korzyść TISZY - napisał Szijjarto w komunikacie.
Rząd Orbana oskarża opozycję o reprezentowanie interesów Ukrainy
W obliczu zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech premier Viktor Orban i jego ministrowie zaostrzyli krytykę Ukrainy i Unii Europejskiej. Rząd oskarża też główną partię opozycji o reprezentowanie interesów ukraińskich na Węgrzech, czemu ugrupowanie to stanowczo zaprzecza. Węgierski rząd sprzeciwia się również finansowej i wojskowej pomocy Unii Europejskiej dla Ukrainy oraz jej członkostwu we Wspólnocie.