Dziennik zauważył ironicznie, że premier Węgier Viktor Orban, często określający swój kraj jako „wolną od migrantów” wyspę w Europie, robi wyjątki od surowych zasad wobec politycznych sojuszników swojego rządu.
Według „Handelsblatt” przyjęcie przez Orbana sojusznika z Polski, który jest tam rzekomo prześladowany politycznie, nie tylko oburza polski rząd, ale podważa podstawową zasadę UE.
Skandal w UE
„Na szczeblu UE sytuacja ta wywołuje skandal: państwo członkowskie UE udziela obywatelowi innego państwa członkowskiego ochrony przed rzekomymi prześladowaniami politycznymi. UE definiuje się jako wspólnota, w której wzajemnie uznaje się niezależność i zgodność z zasadami państwa prawa poszczególnych krajowych wymiarów sprawiedliwości” – podkreślono.
Gazeta przypomniała, że Ziobro nie jest pierwszym Polakiem, któremu Węgry udzieliły azylu - „Rok temu schronienie otrzymał już jego były zastępca Marcin Romanowski, członek poprzedniego rządu PiS, który również jest oskarżony o przestępstwa”.
Pogorszenie relacji polsko-węgierskich
Niemiecki dziennik przewiduje pogorszenie relacji polsko-węgierskich po przyznaniu azylu Ziobrze, a już wcześniej poważnie nadwyrężone stosunki mają stać się jeszcze bardziej napięte.
„Handelsblatt” przypomniał, że jeszcze w czasach rządu PiS, Polska, kraj tradycyjnie zachowujący dystans wobec Rosji, przez długi czas była w stanie przymykać oko na przyjazne Kremlowi stanowisko Orbana. Po napaści Rosji na Ukrainę nie było to już możliwe - podkreśliła redakcja.
W opinii gazety stosunki uległy całkowitemu zerwaniu po zmianie władzy w Polsce w 2023 roku. „W Warszawie można zatem mieć nadzieję, że w wyborach parlamentarnych na Węgrzech za trzy miesiące zwycięży konkurent Orbana, Peter Magyar. Ten ostatnio oświadczył, że jego pierwsza podróż zaprowadzi go do Polski” – podsumował dziennik.
Uciekinier polityczny z 26. zarzutami karnymi
Ziobro, były minister sprawiedliwości, poseł PiS, uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową. Władze w Budapeszcie uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. O decyzji poinformował w poniedziałek na platformie X jeden z obrońców Ziobry Bartosz Lewandowski.
W Polsce wobec byłego ministra toczy się postępowanie karne dotyczące m.in. podejrzeń o ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.
7 listopada Sejm uchylił Ziobrze immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Zaplanowane na 15 stycznia posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Polska wystąpiła do Węgier o dodatkowe wyjaśnienia
Wiceszef MSZ ds. europejskich Ignacy Niemczycki powiedział we wtorek, że zgodnie z przepisami unijnymi państwo członkowskie powinno poinformować pozostałe kraje UE o przyznaniu azylu w formie noty. Jak poinformował, nota ze strony Węgier wpłynęła, jednak nie zawiera informacji, komu przyznano ochronę ani jakiego jest ona rodzaju. Dodał, że polska dyplomacja wystąpiła do władz węgierskich o dodatkowe wyjaśnienia.
Z Berlina Iwona Weidmann