Iran trafił do grupy G
Iran jako jeden z pierwszych zapewnił sobie awans do tegorocznych mistrzostw świata. Szybciej prawo gry na mundialu zapewnili sobie tylko piłkarze z Japonii i Nowej Zelandii.
W wyniku losowania Iran trafił do grupy G. W pierwszej fazie turnieju jego rywalami w Inglewood w Kalifornii mają być Nowa Zelandia i Belgia, a w Seattle - Egipt.
Iran nie czeka na mundial z nadzieją
W tej chwili jednak udział reprezentacji Iranu w mistrzostwach świata wydaje się wątpliwy. Od soboty Izrael i USA atakują Iran. Władze w Teheranie potwierdziły śmierć m.in. najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia. Prezydent USA Donald Trump ocenił, że operacja może potrwać cztery tygodnie.
Pewne jest jedynie to, że po tym ataku nie można od nas oczekiwać, że będziemy czekać na ten mundial z nadzieją - powiedział prezes irańskiej federacji piłkarskiej, Mehdi Taj cytowany w portalu Varzesh3.
Bojkot Iranu będzie na rękę Trumpowi
Jeśli Iran ostatecznie zdecyduje się zbojkotować mundial, to zostanie zastąpiony przez inną reprezentację. Z takiej decyzji na pewno zadowolony byłby Trump. Przywódca USA nie chce wpuścić do Stanów zjednoczonych kibiców z Iranu.
Gdyby Iran sam zrezygnował z gry na mistrzostwach świata, to prezydent Trump miałby jeden problem z głowy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.