Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza Dama obrączkę miała po dziadkach

14 kwietnia 2010, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pierwsza Dama obrączkę miała po dziadkach
Inne
Kiedy Lech założył obrączkę swej Marii przed ołtarzem, nigdy już jej nie zdjęła. Ten znak miłości między małżonkami po 32 latach od ślubu posłużył za znak rozpoznawczy w czasie identyfikacji ciała. Dzięki starej pamiątkowej obrączce, którą młodziutka Maria dostała po swoim dziadku, nasza prezydentowa mogła wrócić do kraju.

Jeszcze nie wiedzieli, że się poznają, że zdecydują się razem iść przez życie, a już oboje mieli obrączki. Ona dostała swoją po dziadku, on – po babci.

Czekały schowane gdzieś w ich rodzinnych domach i czekały na najważniejszy moment w ich życiu. Wreszcie się stało. Maria i Lech poznali się na Wybrzeżu w 1976 roku, po dwóch latach podjęli decyzję o ślubie. Wtedy też postanowili, że pamiątkowe obrączki stopią i uzyskanego złotą zrobią dwie nowe. Ale jubilerzy odradzili im takie rozwiązanie – bo obie rodzinne pamiątki wykonane były z nieco innych rodzajów złota, miały po prostu różne próby. Przyszli małżonkowie wpadli więc na inny pomysł – na starych obrączkach dograwerowali tylko swoje imiona. I szczęśliwie nosili przez kolejne 32 lata. Z krótkimi tylko przerwami.

Bo Lech Kaczyński zawsze po przyjściu do domu – i tego wcześniejszego, i tego już w Pałacu Prezydenckim – obrączkę wieczorem zdejmował. "Nie lubił mieć nic na dłoniach. Nigdy nie nosił rękawiczek, zawsze zdejmował nawet zegarek, nie tylko obrączkę" – opowiada "Faktowi" znajoma państwa Kaczyńskich.

Ale następnego dnia prezydent nigdy nie wyszedł bez niej z domu. A że najczęściej zapominał, gdzie ją odłożył, rano cała rodzina uczestniczyła w poszukiwaniach. W końcu pani Maria wzięła na siebie pełną odpowiedzialność – i to ona pilnowała obrączki męża. Swojej nie zdejmowała nigdy.

I właśnie tę obrączkę, którą pani Maria zawsze nosiła na serdecznym palcu, wypatrzyła w Moskwie minister zdrowia Ewa Kopacz. Dzięki niej możliwe było zidentyfikowanie ciała Pierwszej Damy w tych tragicznych okolicznościach.

>>> Krzysztof Pytra osierocił ośmioro dzieci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj