Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy prosili o rosyjskiego nawigatora

8 czerwca 2010, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zdjęcia z miejsca katastrofy rządowego TU-154
Zdjęcia z miejsca katastrofy rządowego TU-154/Inne
Jeszcze niedawno maszynom lądującym na wojskowych lotniskach w Rosji, pomagał w tym z pokładu rosyjski nawigator. Polska, organizując loty premiera i prezydenta do Katynia, poprosiła o takiego specjalistę. Ale nawigator z Rosji nie poleciał ani 7, ani 10 kwietnia. Dlaczego?

18 marca w specjalnym piśmie pułk lotniczy wożący najważniejsze osoby w Polsce poprosił o wyznaczenie nawigatora na oba loty - 7 i 10 kwietnia. Informacje "Rzeczpospolitej" potwierdza ppłk Robert Kupracz, rzecznik prasowy Dowództwa Sił Powietrznych. Oprócz prośby o rosyjskiego specjalistę, w piśmie znalazła się też prośba o dane lotniska w Smoleńsku. Według gazety, dokument trafił m.in. do polskiej ambasady w Moskwie i do resortu kierowanego przez Radosława Sikorskiego.

Jednak rosyjskiego nawigatora nie było na pokładzie tupolewa, który zawiózł Donalda Tuska do Katynia 7 kwietnia, ani w maszynie, która z 96 osobami na pokładzie, w tym z prezydentem Lechem Kaczyńskim, rozbiła się koło Smoleńska 10 kwietnia.

Dlaczego? "Strona rosyjska nie potwierdziła gotowości do zabezpieczenia lotów przez lidera" - odpowiada ppłk Kupracz.

"Rzeczpospolita" nie doczekała się od rzecznika MSZ odpowiedzi na pytania, czy strona rosyjska odmówiła polskiej prośbie, czy też resort zbyt późno przesłał prośbę i czy w ogóle ją przesłała Rosjanom.

Właśnie dlatego oba samoloty pilotował Arkadiusz Protasiuk. Bo znał język rosyjski i mógł po rosyjsku rozmawiać z kontrolerami lotu w Smoleńsku.

Nawigator, o którego pomoc prosili Polacy, nazywa się w lotniczym slangu liderem. Byli lotnicy 36. pułku mówią gazecie, że dawniej latanie na Wschód z rosyjskim liderem było niemal regułą. "Szczególnie gdy podróżowało się na lotniska położone w głębi kraju. Lider osobiście w tajemnicy przed nami wprowadzał dane nawigacyjne i rozmawiał z kontrolą lotów" - wspomina doświadczony pilot Tu-154.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj