WSI nadają ton narracji w sprawie katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem - twierdzi "Nasz Dziennik" związany z ojcem Rydzykiem. Według gazety jeden ze znanych ekspertów, występujących w telewizji na temat przyczyn runięcia tupolewa na ziemię, to oficer Wojskowych Służb Informacyjnych.
"Od 1997 r. pracowałem w WSI, ale w Oddziale Łącznikowym Biura Ataszatów Wojskowych. Pracowałem tam trzy lata, z czego rok byłem obserwatorem wojskowym w Iraku i Kuwejcie" - przyznaje w rozmowie z "ND" major Michał Fiszer.
Gazeta odnotowuje, że od 2000 r., po przejściu do rezerwy, major występował jako "niezależny ekspert", promując w mediach m.in. udział Polski w wojnie w Iraku. Fiszer zaangażowany był też w ostatnim czasie w obronę szefa MON Bogdana Klicha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl