Krzysztof Bosak uważa, że Polska powinna zachować dużą ostrożność w komentowaniu działań USA na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie opowiada się za jednoznacznym potępieniem działań Izraela. Według wicemarszałka Sejmu, Donald Trump próbuje obecnie znaleźć winnych trudnej sytuacji w regionie. Trwa casting na kozła ofiarnego. Donald Trump szuka kozła ofiarnego, którego będzie mógł obwinić, że to wszystko wygląda inaczej, niż sobie wyobrażał. To mogą być sojusznicy, inne państwa. W interesie Polski jest to, żebyśmy z tą awanturą nie mieli nic wspólnego – tłumaczy polityk w Radiu ZET.
Bosak podkreśla, że Warszawa powinna skupić się na apelach o pokój i ochronie ludności cywilnej oraz chrześcijan w Libanie.
Krytyka Sikorskiego i strategii prezydenckiej
Gość Radia ZET ostro ocenił postawę szefa MSZ, Radosława Sikorskiego. Zdaniem Bosaka, minister jest zbyt mocno związany ze środowiskami amerykańskimi, by zdobyć się na merytoryczną krytykę działań Waszyngtonu. Polityk skomentował także linię doradców Karola Nawrockiego i prezydenta. Zauważył, że ich silnie proamerykańskie nastawienie automatycznie czyni ich stronnikami Izraela, ponieważ prezydentura Trumpa ma charakter wybitnie proizraelski.
Bosak o wyborcach Trumpa
Wicemarszałek odniósł się do zachowania amerykańskich wyborców. Jego zdaniem wielu z nich przeżywa szok, bo Trump, który obiecywał zakończenie wojen, prowadzi politykę bliską neokonserwatystom. W wykonaniu amerykańskich wyborców jest to racjonalizacja czegoś, co jest nazywane dysonansem poznawczym. Oni nie chcą przyznać, że dali się oszukać. Cała kampania była przeciwko wojnie – ocenia Bosak.