Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk ostro o orędziu Andrzeja Dudy. Posłowie PiS nie wytrzymali

16 października 2024, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk odpowiada na orędzie Andrzeja Dudy
Donald Tusk odpowiada na orędzie Andrzeja Dudy/East News
Gorąco w Sejmie. Donald Tusk zabrał głos po orędziu wygłoszonym przez Andrzeja Dudę. - Prezydent w końcu postanowił wygłosić orędzie, podkreślając wagę tego co stało się rok temu. Nie wpadł na pomysł, by przypomnieć, jaka jest istota tej zmiany, że Polki i Polacy mają dosyć rządów partii, która usadowiła go w Pałacu Prezydenckim – mówił premier. W trakcie wystąpienia szefa rządu posłowie PiS opuścili salę sejmową.

Andrzej Duda w środę (16.10) wygłosił w Sejmie orędzie, w którym zarzucił koalicji rządzącej m.in. zaniechanie rozwoju kraju, a decyzję o zawieszeniu prawa do azylu uznał jako „fatalną pomyłkę”. Na wystąpienie prezydenta zareagował Donald Tusk. 

Premier pojawił się na mównicy, co nie spodobało się przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości. Postanowili wyjść z sali podczas jego wystąpienia. Kamery zarejestrowały wyjście Jarosława Kaczyńskiego i pozostałych polityków ugrupowania.

Tusk reaguje na orędzie Dudy. "Nic głupszego nie można było powiedzieć"

– Trzeba powiedzieć kilka słów prawdy na temat wyborów 15 października. Żadne orędzia nie zmienią tego fundamentalnego faktu - to wyborcy uwolnili Polskę od kłamstwa – powiedział Tusk.

– Prezydent odniósł się do głośnej sprawy azylu, posługując się przykładem uchodźców białoruskich. Nie było ani jednego przypadku aby uchodźca białoruski próbował nielegalnie przekroczyć granice polsko-białoruską w grupach organizowanych przez Łukaszenkę. Proszę się nie gniewać, ale nic głupszego nie można było powiedzieć – dodał szef rządu.

– Żadne zaklęcia mówców politycznych, żadne orędzia, żadne partyjne deklaracje nie zmienią tego fundamentalnego faktu - to Polki i Polacy 15 października w wielkim narodowym zrywie, który na szczęście polega dzisiaj na demokratycznych wyborach, odsunęli złą władzę, uwolnili Polskę od kłamstwa, korupcji i od nieudolności – podkreślał Donald Tusk.

Donald Tusk wprost o nieobecnym Kaczyńskim. "Stchórzył"

W dalszej części wystąpienia premier zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego. - Ci, którzy wyszli, to specjaliści od odwracania kota ogonem. Szczególnie jeden z całą pewnością – mówił Tusk.

– Co kazało panu Kaczyńskiemu, panu Morawieckiemu, pod okiem prezydenta Dudy, prowadzić rozmowy z premierem Orbanem, prezydentem Putinem, inwestorami zagranicznymi i polskimi o budowie elektrowni w Królewcu? W 2021 roku w Gołdapi, kilkadziesiąt kilometrów od miejsca, gdzie miała powstać ta inwestycja, zapytałem: co takiego się stało? – kontynuował.

Wybory 15 października to były wybory o wszystko. Stawką była demokracja i polska niepodległość. Dzisiaj nie ma żadnego wytłumaczenia, dlaczego ktokolwiek ułatwia Putinowi i Łukaszence ich robotę. Polska szczególnie jest w sytuacji bezpośredniego zagrożenia wojną. Dzisiaj nie może być miejsca, nawet najmniejszej szparki, na niejednoznaczne działania – stwierdził Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj