Dziennik.pl logo

Sikorski przyznaje: To była jedna z najgłupszych decyzji w historii polskiej polityki

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/Shutterstock
"Wkroczenie Polaków do Zaolzia było jedną z najgłupszych decyzji polskiej polityki zagranicznej, ale Polska za nią przeprosiła" – w ten sposób wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski odniósł się do doniesień nt. operacji dezinformacyjnej o Zaolziu, która ma na celu skłócić oba kraje. "Nie dajmy się skłócić" – podkreślił.

We wtorek czeski portal "Seznam Zpravy" poinformował, że w Czechach i Polsce prowadzona jest kampania dezinformacyjna, wykorzystująca historyczne spory wokół Zaolzia, której celem jest pogorszenie relacji polsko-czeskich. "Polskie służby i eksperci podejrzewają, że za kampanią może stać Rosja" – twierdzi portal.

Sikorski: Nie dajmy się skłócić

Do sprawy na platformie X odniósł się we wtorek po południu Radosław Sikorski.

"Nie dajmy się skłócić. Wkroczenie do Zaolzia było jedną z najgłupszych decyzji polskiej polityki zagranicznej w historii, ale mam nadzieję, że bracia Czesi pamiętają, że w osobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na Westerplatte w 2009 roku, Polska za nią publicznie przeprosiła" – napisał szef MSZ.

We wrześniu 2009 r. ówczesny prezydent Polski Lech Kaczyński powiedział, że "przyłączenie się Polski do ograniczenia terytorialnego Czechosłowacji było nie tylko błędem, było grzechem, do którego Polska potrafi się przyznać".

Historia polsko-czeskiej wojny o Zaolzie

W historii Zaolzie – czyli tereny należące od 1920 r. do Czechosłowacji, a obecnie do Republiki Czeskiej – były areną krótkiej, ale krwawej wojny, miejscem wzajemnych zarzutów, a nawet otwartej wrogości.

W 1938 r. III Rzesza dokonała aneksji części terytorium Czechosłowacji. To wtedy Polska skorzystała z osłabienia Czechosłowacji i zajęła Zaolzie, część Śląska Cieszyńskiego – przyznaną w 1920 r. przez mocarstwa Czechosłowacji w czasie, kiedy z kolei osamotniona Polska walczyła z bolszewikami. Decyzja mocarstwa z 1920 r. nastąpiła po tym, jak czechosłowackie oddziały wojska zajęły w 1919 r. Śląsk Cieszyński, rozpoczynając tym aktem polsko-czechosłowacki konflikt zbrojny o granicę. Do niewoli dostało się wówczas ponad tysiąc Polaków biorących udział w walkach. Po stronie czechosłowackiej znalazło się wówczas 100 tys. osób narodowości polskiej. W 1938 r. Polska użyła właśnie tego argumentu, zajmując Zaolzie.

Przywrócenie granicy z 1920 r.

W 1945 r. przywrócona została granica z 1920 r. Przestała ona dzielić region, gdy w grudniu 2007 r. Polska i Republika Czeska stały się pełnoprawnymi członkami układu z Schengen. Obecnie spośród obywateli Czech mieszkających na terenie Zaolzia przynależność do polskiej grupy narodowościowej deklaruje około 30 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSikorski przyznaje: To była jedna z najgłupszych decyzji w historii polskiej polityki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj