Dziennik Gazeta Prawana logo

Adwokat Wałęsy ma nową opinię grafologów w sprawie teczki TW Bolka. ODPOWIEDŹ Cenckiewicza

5 maja 2017, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kopie dokumentów z archiwum Kiszczaka
Kopie dokumentów z archiwum Kiszczaka/Agencja Gazeta
Lech Wałęsa dysponuje nową opinią grafologiczną na temat autentyczności dokumentów, które znalazły się w teczce TW Bolka. Jednak zdaniem dr Sławomira Cenckiewicza, zarówno były prezydent, jak i jego adwokat nie mieli dostępu do oryginału teczek, więc nie mogli przeprowadzić "rzetelnej powtórnej ekspertyzy"

doniósł RMF FM.

W styczniu Instytut Pamięci Narodowej informował, że zobowiązanie do współpracy z SB, pokwitowania odbioru pieniędzy i doniesienia podpisał Lech Wałęsa. Opinia biegłych z in. Sehna w Krakowie była "jednoznaczna i niebudząca wątpliwości".

Opinią biegłych z UW dysponuje pełnomocnik Lecha Wałęsy, Jan Widacki. Według informacji RMF FM ma ją publicznie przedstawić w przyszłym tygodniu. Wnioski z opinii trafiły już do prokuratury IPN.

Wałęsa i jego pełnomocnik prawny nie dysponowali oryginałami teczek "Bolka" i zebranym przez prokuraturę IPN materiałem porównawczym niezbędnym do przeprowadzenia drugiej alternatywnej ekspertyzy grafologicznej - podkreśla dyrektor WBH Sławomir Cenckiewicz.

Historyk, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego i wiceszef Kolegium IPN odniósł się w ten sposób do piątkowej informacji RMF FM, że pełnomocnik Lecha Wałęsy dysponuje opinią grafologów podważającą ustalenia działających na zlecenie IPN biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych dotyczące autorstwa zapisków z teczki TW "Bolka".

"Wałęsa i jego pełnomocnik prawny nie dysponowali oryginałami teczek +Bolka+ i zebranym przez prokuraturę IPN materiałem porównawczym niezbędnym do przeprowadzenia drugiej - alternatywnej ekspertyzy grafologicznej, która miałaby stać w sprzeczności z wnioskami biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych" - napisał w piątek Cenckiewicz na swoich kontach na Twitterze i Facebooku.

Jak zaznaczył, Lech Wałęsa i jego pełnomocnik prawny "nie występowali nawet z wnioskiem" o wypożyczenie tych materiałów do przeprowadzenia alternatywnej ekspertyzy. "W świetle powyższego nie było możliwe przeprowadzenie rzetelnej powtórnej ekspertyzy grafologicznej" - zaakcentował historyk.

W związku z tym, w jego ocenie "+news+ Wałęsy i jego otoczenia o zakwestionowaniu opinii biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych pozbawiony jest logicznych podstaw". "Jest kolejną odsłoną nieudolnie prowadzonej od lat wojny psychologicznej Wałęsy i jego obrońców z historyczną prawdą o agenturalnej przeszłości Wałęsy, który był TW +Bolkiem+, donosił, pisał własnoręczne doniesienia na kolegów i pobierał za to wynagrodzenie" - podkreślił Cenckiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj