Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa wreszcie zabiera głos: Przysięgam... Mogę postawić stu grafologów. Były dwie teczki pod nazwą "Bolek"

7 lutego 2017, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Lech Wałęsa
Lech Wałęsa/PAP
„Myślałem, że mądrzy ludzie w IPN dojdą do tego” – komentuje Lech Wałęsa, odnosząc się po raz pierwszy do przedstawionej przez Instytut Pamięci Narodowej ekspertyzy, z której wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB napisał i podpisał w młodości Wałęsa. Miał on również podpisać pokwitowanie odbioru pieniędzy. Były prezydent twierdzi jednak, że ani nie podpisał współpracy, ani nie pobierał żadnych kwot, ani też nie współpracował z SB.

Były prezydent zwołał konferencję prasową, by odnieść się do opinii biegłych na temat autorstwa dokumentów znalezionych wraz z innymi aktami SB w domu zmarłego gen. Czesława Kiszczaka. Twierdzi, że sprawa jego teczki jest polityczna.

– tłumaczył były prezydent na konferencji. – – przekonywał.

Wałęsa, opowiadając o okolicznościach, których dotyczą ujawnione dokumenty, tłumaczył, że po stłumionym strajku w grudniu 1970 roku uznał, trzeba zmienić sposób walki z komunistyczną władzą. – – podkreślił Wałęsa.

Wałęsa opowiadał, jak przebiegało przesłuchanie po jednym z zatrzymań. – – mówił.

Kategorycznie zaprzeczył, że brał jakiekolwiek pieniądze od SB. – – podkreślił.

– powiedział były prezydent.

Zastrzegł również, że podpisywał po przesłuchaniu to samo, co inne osoby. mówił.

stwierdził Wałęsa.

Były prezydent tłumaczył, że donosy TW "Bolka", analizowane przez grafologów, zostały napisane przez funkcjonariuszy SB na podstawie podsłuchów założonych w miejscach, gdzie przebywali robotnicy. dodał.

Następnie według Wałęsy treść posłuchów była wykorzystywana podczas przesłuchań w taki sposób, żeby przesłuchiwani zaczęli się wzajemnie podejrzewać o donosicielstwo. ocenił.

Pełnomocnicy prawni Lecha Wałęsy podkreślają, że weryfikacja teczki znalezionej w tak zwanej szafie Kiszczaka jeszcze nie dobiegła końca oraz że będą zlecać odrębną, własną opinię grafologiczną do tej sprawy.

– skomentował Lech Wałęsa, odnosząc się do kwestii autentyczności własnego podpisu na zobowiązaniu i pod pokwitowaniem odbioru pieniędzy od oficera Służby Bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj