Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Polski w Berlinie i mąż prezes TK współpracował z SB? PO chce wyjaśnień od szefowej rządu

2 marca 2017, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jan Grabiec i Tomasz Siemoniak
Jan Grabiec i Tomasz Siemoniak/PAP
PO oczekuje od premier Beaty Szydło wyjaśnień i zajęcia natychmiastowego stanowiska ws. rzekomej współpracy ze służbami bezpieczeństwa w PRL ambasadora Polski w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego - oświadczyli w Sejmie politycy PO Tomasz Siemoniak i Jan Grabiec.

Tomasz Siemoniak ocenił, że PiS "rujnuje" kolejne obszary życia publicznego, a polska służba zagraniczna doświadcza - mówił Siemoniak.

- podkreślił wiceszef PO. Jak dodał, w kraju powinniśmy dbać o to, żeby reprezentowały ją osoby, które nie są podejrzewane o współpracę z SB.

Siemoniak mówił, że informacje na temat rzekomej współpracy Andrzeja Przyłębskiego z SB politycy Platformy uzyskali na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej. - ocenił.

Zdaniem Jana Grabca (PO) zastanawiające jest, że informacja IPN dot. Andrzej Przyłębskiego Poseł nawiązał również do mianowania byłego wójta Pcimia, Daniela Obajtka na szefa spółki Energa S.A. Jak zauważył, oskarżony jest on o

Na uwagę, że Przyłębski zaprzeczał zarzutom dot. rzekomej współpracy z SB, Siemoniak odparł, że wątpliwości wciąż są bardzo poważne. - powiedział poseł.y - zauważył.

Posłowie Platformy byli pytani, czy mają wiedzę na temat ewentualnych osób poszkodowanych przez Przyłębskiego. Jak podkreślali posłowie, dziennikarze - którzy próbowali dotrzeć do teczki ambasadora Przyłębskiego w IPN - twierdzą, że nie ma takiej możliwości - zaznaczył Grabiec.

Przyłębski w lipcu ub. roku został powołany na nowego ambasadora Polski w Republice Federalnej Niemiec, zastępując na tym stanowisku Jerzego Margańskiego. Przyłębski przez większość kariery był związany z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nauczał również jako profesor filozofii na Technische Universität w Chemnitz.

W marcu 2010 r. otrzymał tytuł profesorski. W 2015 r. prezydent Andrzej Duda powołał go w skład Narodowej Rady Rozwoju. Przez pięć lat zajmował stanowisko radcy ds. kultury i nauki w Ambasadzie RP w Niemczech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj