Dziennik Gazeta Prawana logo

SDP oburzone "piętnowaniem" Polski przez Reporterów bez Granic

3 marca 2017, 18:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Studio telewizyjne
Studio telewizyjne/Shutterstock
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich z oburzeniem przyjmuje apele Reporterów bez Granic oraz polskich organizacji pozarządowych, zmierzające do piętnowania Polski jako kraju, w którym ma dochodzić do naruszeń wolności słowa - napisał zarząd SDP w oświadczeniu przesłanym PAP.

"Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich z oburzeniem przyjmuje apele i działania organizacji Reporterzy bez Granic, a także wspierających ją niektórych polskich organizacji pozarządowych, zmierzające do piętnowania Polski jako kraju, w którym ma dochodzić do szczególnych naruszeń wolności słowa" - czytamy w oświadczeniu zarządu SDP przesłanym PAP w piątek.

Zaznaczono w nim, że "działania te polegają na wzywaniu wspólnoty międzynarodowej do drastycznych reakcji na owe rzekome naruszenia, z sankcjami uderzającymi w społeczeństwo polskie włącznie, a także dążeniu do deprecjacji naszego kraju na arenie międzynarodowej".

W połowie lutego pięć międzynarodowych organizacji pozarządowych zajmujących się prawami człowieka skierowało do Komisji Europejskiej apel o zastosowanie wobec Polski art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Artykuł ten mówi o sankcjach i działaniach prewencyjnych za "poważne naruszenie wartości UE", w tym zawieszeniu prawa głosu w Radzie Europejskiej. Apel wystosowany przez Amnesty International, Human Rights Watch, fundację Open Society, Reporterów bez Granic i Międzynarodową Federacja Praw Człowieka, poparło również ponad 20 polskich organizacji.

"SDP z wielką przykrością konstatuje, że tego rodzaju działania, piętnowanie i stygmatyzowanie Polski jako kraju niedemokratycznego, porównywanie go do państw, w których dziennikarze są mordowani czy więzieni, jest celową manipulacją o podłożu politycznym" - podkreślono w oświadczeniu.

Według Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Reporterzy bez Granic w sposób rażący stosują wobec Polski podwójne standardy. Jak czytamy w oświadczeniu, organizacja ta zachowywała milczenie, "kiedy media publiczne w okresie rządów PO-PSL zwolniły ponad 400 pracowników, z czego bardzo wielu z nich z przyczyn politycznych".

"Podobnych reakcji nie wzbudziły także sytuacje, jakie dziś nie mają już miejsca: brutalne i pozaprawne naciski na prywatnych wydawców, najścia służb specjalnych na redakcje, naciskanie na zmiany niewygodnych redaktorów naczelnych prywatnych gazet, ingerencje w kapitał właścicielski" - napisał zarząd SDP.

Według SDP "za akt hipokryzji należy uznać sprzeciw Reporterów bez Granic wobec wprowadzenia w Polsce unormowań zapobiegających nadmiernej koncentracji kapitału w mediach, w sytuacji kiedy tego rodzaju unormowania mają Niemcy (na poziomie federalnym) czy Francja".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj