W czwartek przypada 37. rocznica podpisania porozumień, w wyniku których powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność".
O przeszłość Lecha Wałęsy, zwłaszcza w kontekście odnalezionych w zeszłym roku dokumentów dotyczących TW "Bolka" prof. Żaryn był pytany w czwartek w programie "Kwadrans polityczny" w TVP1.
- mówił Żaryn.
Przyznał jednak, że Wałęsa jest postacią "trudną". - powiedział senator.
Przekonywał jednocześnie, że Wałęsa "na pewno nie powinien być usunięty z kart historii".- zaznaczył senator PiS.
Jak zauważył, niektórzy historycy wskazują, że nie do końca jasne są okoliczności udziału Lecha Wałęsy w strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. - powiedział Żaryn.
- podkreślił prof. Żaryn.
Pytany o rolę Henryki Krzywonos, dziś posłanki PO, historyk ocenił, że jej rola "nie do końca jest rozpoznana z takiej perspektywy czystości trwania na terenie strajku". - powiedział.
Zauważył też, że po 16 sierpnia wszystko wskazuje na to, że stojący na czele strajku w Stoczni Wałęsa "nie wypełnia, jeśli miał wypełniać, roli, która została mu zadana przez służby".
Zdaniem Żaryna, sierpień 1980 jest bardzo ważnym wydarzeniem. - uważa senator PiS.
Na początku zeszłego roku w domu zmarłego gen. Czesława Kiszczaka odnaleziono dokumenty dotyczące współpracy TW "Bolka" z SB. Z materiałów wynika, że tym pseudonimem posługiwał się Lech Wałęsa. Są w nich m.in. liczne doniesienia "Bolka" wobec poszczególnych osób, notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z nim z lat 1970-1976 r. oraz pokwitowania odbioru pieniędzy od SB. Większość tych dokumentów - których jest kilkadziesiąt - jest napisana odręcznie. Wałęsa neguje autentyczność dokumentów; stanowczo zaprzecza, by kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem SB.
Prof. Żaryn był też pytany w TVP1 o spór wokół czwartkowych obchodów 37. rocznicy Sierpnia'80. Oddzielne uroczystości organizują w Gdańsku Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" oraz Komitet Obrony Demokracji. Ich kulminacyjnym punktem ma być w którym ma uczestniczyć m.in. Wałęsa.
Senator PiS ocenił, że obecnie w Polsce toczy się tak głęboka wojna, że "każda jej strona chce wykorzystywać ważne daty w historii Polski do realizowania własnych interesów politycznych". - dodał. Podkreślił, że to NSZZ "Solidarność" jest jedynym podmiotem, "który jest w swej ciągłości i historii, w swym odwoływaniu się do przeszłości predystynowany do tego, żeby celebrować, jako organizator", obchody Sierpnia'80.
Na początku zeszłego roku w domu zmarłego gen. Czesława Kiszczaka odnaleziono dokumenty dotyczące współpracy TW "Bolka" z SB. Z materiałów wynika, że tym pseudonimem posługiwał się Lech Wałęsa. Są w nich m.in. liczne doniesienia "Bolka" wobec poszczególnych osób, notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z nim z lat 1970-1976 r. oraz pokwitowania odbioru pieniędzy od SB. Większość tych dokumentów - których jest kilkadziesiąt - jest napisana odręcznie. Wałęsa neguje autentyczność dokumentów; stanowczo zaprzecza, by kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem SB.