To była jedna z najgłośniejszych zbrodni PRL. 36 lat temu zmarł ciężko pobity Grzegorz Przemyk

| Aktualizacja:

36 lat temu, 14 maja 1983 r., zmarł w szpitalu 19-letni maturzysta Grzegorz Przemyk, zatrzymany przez funkcjonariuszy MO, a następnie brutalnie pobity w komisariacie na warszawskim Starym Mieście. Była to jedna z najgłośniejszych zbrodni aparatu władzy PRL.

wróć do artykułu
  • ~Aleksander Marciniak
    (2019-05-14 11:12)
    Musieli "biedacy" męczyć się nad Przemykiem pałami, bo wtedy jeszcze paralizatorów nie było, bandytom, sadystom ze Stachowiakiem we Wrocławiu już było łatwiej, bo zamęczyli Go paralizatorem, nie musieli się tak "męczyć".
  • ~ano 0000
    (2019-09-06 19:09)
    Wstyd, że SN nic nie zrobił - niewinny chłopak został brutalnie pobity, a sprawcy chodzą bezkarnie ! Wszystko zasługa PO, PiS, SLD i tej całej hołoty :::

Może zainteresować Cię też: