Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolekcja dzieł sztuki rodziny Potockich odnaleziona w Peru. Wraca do Polski

19 sierpnia 2019, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ramy w galerii
Ramy w galerii/Shutterstock
20 obrazów z Zamku Potockich w Łańcucie, które po drugiej wojnie światowej uważano za utracone, zostały odnalezione w Peru i wróciły do Polski - poinformowała PAP w poniedziałek Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego. Obrazy po renowacji, w listopadzie, będzie można oglądać w Łańcucie.

Wśród odnalezionych dzieł - wykupionych przez fundację "Trzy Trąby" oraz Fundację im. Feliksa hr. Sobańskiego - znajdują się unikalne pierwsze portrety królowej Marysieńki oraz króla Jana III Sobieskiego.

O sprawie odnalezionej kolekcji jako pierwsza napisała "Rzeczpospolita". Jak podała gazeta, w 1944 roku ostatni właściciel Łańcuta ordynat Alfred Potocki "ewakuował na Zachód przed nadchodzącą Armią Czerwoną najcenniejsze dzieła sztuki i wyposażenie zamku w Łańcucie. Wywiózł w specjalnym pociągu, ochranianym przez Niemców, około 700 skrzyń zabytków". Wg "Rz" kolekcja trafiła do Liechtensteinu, a po wojnie do Szwajcarii i Francji, a następnie do Peru.

Maciej Radziwiłł, prezes Fundacji "Trzy Trąby", powiedział PAP, że w późniejszych latach Alfred Potocki i jego brat Jerzy, a później syn Jerzego, Stanisław Potocki, "wyprzedawali w dosyć mało uporządkowany sposób kolekcję". Dodał, że przedmioty z tej kolekcji "czasami pojawiają się na różnych aukcjach".

Radziwiłł opowiadał, że pod koniec II wojny światowej Jerzy Potocki - w okresie międzywojennym ambasador RP m.in. w Waszyngtonie - zamieszkał w Limie w Peru, ożenił się z Peruwianką. Ich syn Stanisław Potocki mieszkał w Limie do śmierci w 2014 r., a ponieważ miał problemy finansowe, sprzedawał dzieła z rodzinnej kolekcji. Część z nich trafiła do jego przyjaciółki, kobieta przejęła je w zastaw i dopóki Potocki żył, nie chciała ich sprzedawać. Jak mówił, polskie obrazy nie miały dla niej wielkiej wartości, trzymała je w wilgotnej komórce. - dodał.

Radziwiłł poinformował, że razem z prezesem Fundacji im. Feliksa hr. Sobańskiego, Michałem Sobańskim, uznali, "że warto te obrazy sprowadzić z powrotem do Polski". .

- podkreślił.

Prezes Fundacji "Trzy Trąby" powiedział również, że wiadomo, gdzie konkretnie wisiały niektóre z tych obrazów przed II wojną światową, m.in. portret Jana Potockiego, autora powieści "Rękopis znaleziony w Saragossie", znajdywał się w bibliotece łańcuckiej. - dodał.

W kolekcji znalezionej w Peru znajdują się również obrazy, które matka Jerzego i Alfreda Potockich, Elżbieta Potocka z Radziwiłłów, przywiozła z Pałacu Radziwiłłowskiego w Berlinie. Są też przedmioty pochodzące z kolekcji Mikołaja Potockiego, które zapisał Alfredowi Potockiemu; znalazły się w niej m.in. nożyczki królowej Francji Marii Leszczyńskiej i portret filozofa Denisa Diderota.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj