Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzyżowa warta mszy. Bp Nossol: Ktoś syknął mi za plecami: "zdrajca, hitlerowiec"

15 listopada 2019, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Helmut Kohl
Premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Helmut Kohl /PAP Archiwalny
Cokolwiek byśmy zrobili, Polska zawsze będzie leżeć między Niemcami a Rosją.

wspominał 12 listopada 1989 r. biskup Alfons Nossol. Wkrótce w Krzyżowej premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz RFN Helmut Kohl mieli wspólnie modlić się o pokój i pojednanie.

Na dziedzińcu zrujnowanego pałacu, należącego niegdyś do rodu von Moltke, zgromadził się ośmiotysięczny tłum. Dominowali przedstawiciele mniejszości niemieckiej, witający „swojego” kanclerza transparentami prowokacyjnymi dla Polaków. „Uczestnicy mszy wspominają, że atmosfera była lodowata” – pisze w opracowaniu „Msza Pojednania w Krzyżowej – wyraz zgniłego kompromisu polsko-niemieckiej polityki historycznej?” Waldemar Czachur. Biskup Nossol zmusił tłum do schowania transparentów. Po czym zaczął mszę. „Módlmy się za naród polski i naród niemiecki: daj nam, Panie, siłę do wyjścia z cienia przeszłości i pozwól znaleźć wzajemne zrozumienie” – mówił.

Przed przyjęciem komunii Mazowiecki i Kohl przekazali sobie znak pokoju, padając sobie w objęcia. „Uścisk z niemieckim kanclerzem traktowałem jako normalny gest. W czasie mszy przekazujemy sobie znak pokoju. Dopiero później dostrzeżono w tym akt symboliczny” – opowiadał dekadę później Mazowiecki. „Wielkiej akceptacji wtedy specjalnie nie odczuwałem. Kiedy na drugi dzień poszedłem na plac Sebastiana i plac Wolności w Opolu na spacer, stała tam grupka młodzieży – prawda, że podpitej – pluli mi pod nogi. Ktoś syknął mi za plecami: »zdrajca, hitlerowiec«” – wspominał biskup Nossol.

Ale „obraz uścisku szybko obiegł media obu krajów i trafił także do światowych serwisów. Z jednej strony Niemcy i Polska potrzebowały symbolu dla siebie i partnerów zewnętrznych, w dużej mierze jako wyrazu gotowości do budowania pokoju i polityki zaufania – co więcej – były świadome nieuchronności tego procesu” – pisze Czachur.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj