Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak to się stało, że potężna Europa doznała w XX wieku tak ogromnego upadku?

12 stycznia 2020, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
I wojna światowa. Niemieckie wojska w Prusach Wschodnich
<p>I wojna światowa. Niemieckie wojska w Prusach Wschodnich</p>/Shutterstock
Im szybciej Europa traciła złudzenia na nadejście lepszych czasów, tym mocnej Ameryka śniła sen o dobrobycie. Aż się przebudziła, przesądzając o przyszłości Starego Kontynentu.

Wedle wieści, jakie zaraz po sylwestrze obiegły media, weszliśmy właśnie w lata dwudzieste. Wprawdzie informowano o tym nieco przedwcześnie, bo stanie się to za rok, ale data 2020 ma swoją wagę. To przed stu laty ostatecznie umarł w Europie stary, konserwatywny porządek, który apogeum świetności osiągnął zaledwie dwie dekady wcześniej. Narodził się natomiast koszmarny dla ludzkości XX wiek.

Gdyby szukać momentu, w którym stara Europa zaczęła odchodzić w niebyt, należałoby wskazać Boże Narodzenie w 1914 r. „Żołnierzy po obu stronach ogarnął prawdziwie świąteczny nastrój i jednomyślnie zaprzestali walki, spojrzeli na życie inaczej i jaśniej. Zapanował taki spokój, jak wśród was w starej dobrej Anglii” – pisał w liście do żony G.A. Farmer, żołnierz 2. Królewskiego Pułku Strzelców Westminsterskich. O tym samym donosili rodzinom Niemcy, Francuzi, Anglicy i przedstawiciele innych nacji z obu stron frontu, ciągnącego się od brzegów kanału La Manche po granice Szwajcarii. „Niezwykła cisza na całym froncie omal wytrąca z równowagi” – odnotowano w księdze raportów niemieckiego pułku stacjonującego niedaleko Sommy.

W Boże Narodzenie żołnierze wrogich armii samowolnie zaprzestali walk, wyszli z okopów i wspólnie celebrowali jedno z najradośniejszych dla chrześcijan świąt. Choć przez wcześniejsze pół roku zabijali się nawzajem, nadal uznawali, że wiara i tradycja są ważniejsze od rozkazów dowódców, karności, a nawet nienawiści do wroga. Tamtego Bożego Narodzenia potrafili wspólnie śpiewać kolędy i wymieniać się podarunkami. Kapral Packer z jednostki stacjonującej we Flandrii w zamian za tytoń dostał od Niemców czekoladę, skarpety, papierosy, herbatniki, a nawet zegarek na łańcuszku.  – pisał z zachwytem do żony.

Po raz ostatni triumfował świat wynoszący ponad wszystko honor i zasady. Taki gatunek człowieka kształtowano w Europie przez XIX w., za sprawą niezwykłego splotu okoliczności. Jednym z jego fundamentów było to, że od czasu kongresu wiedeńskiego w 1815 r. kontynentem nie wstrząsnęła wojna powszechna. Zaś po krótkim starciu Prus z Francją w 1870 r. zapanował w Europie na cztery dekady pokój (jeśli nie liczyć konfliktów na jej obrzeżach). W tym czasie istniejący porządek starało się trzymać w ryzach pięć wielkich mocarstw, wzajemnie równoważących swoje siły.

Udawało się to, choć zachodziły przemiany niedające się porównać z niczym znanym wcześniej. Za sprawą rewolucji technicznej powstał przemysł, a rozwój nowych technologii oraz medycyny ograniczył liczbę ofiar klęsk głodu i chorób. W 1800 r. Europę zamieszkiwało 150 mln ludzi, sto lat później ponad 400 mln. Tej eksplozji demograficznej towarzyszyła migracja do miast i formowanie się nowych grup społecznych: robotników i burżuazji. Początkowo ubóstwo tych pierwszych i bogactwo drugich rodziło konflikty grożące rewolucją. Obiecywał ją zresztą ruch socjalistyczny, a potem też komunistyczny.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM MAGAZYNIE DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj