Dziennik Gazeta Prawana logo

Diabelski układ. Jak czeski rząd kolaborował z III Rzeszą

22 sierpnia 2021, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
czechy
<p>czechy</p>/ShutterStock
Przemiany, które nastąpiły w Czechosłowacji po Monachium, utorowały drogę temu, co później się działo pod okupacją. Niemcy pewne zachowania wymusili, ale podatny grunt pod współpracę z nimi zapewniła w dużym stopniu właśnie ta autorytarna rewolucja. Z historykiem Piotrem M. Majewskim rozmawia Estera Flieger

W mediach społecznościowych popularny jest złożony z kilku obrazków mem: jego bohater – stawiając coraz mocniej weryfikowane przez rzeczywistość tezy, i mając poczucie, że się ośmiesza – przywdziewa kolejne atrybuty clowna. Czy właśnie w ten sposób możemy opisać bankructwo czeskiego rządu, który wpierw zarzekał się, że nie kolaboruje z III Rzeszą, a potem wznosił ręce w nazistowskim pozdrowieniu?

Żeby było ciekawiej, czeskie władze myślały o sobie – i mówiły o tym publicznie – że robią to wszystko dla dobra narodu.

„Ktoś musiał się poświęcić, zatem poświęciłem się ja. Kiedy nie mogłem już uratować państwa, uratowałem przynajmniej naród” – cytuje pan w książce Emila Háchę, najpierw prezydenta Czechosłowacji, a potem prezydenta Protektoratu Czech i Moraw.

Czeski rząd twierdził wręcz, że złożył z siebie ofiarę dla dobra obywateli. Wygląda na to, że żaden z wysokich rangą polityków nie zauważył momentu, w którym staje się kolaborantem i robi rzeczy, dla których nie ma usprawiedliwienia. Przecież niemal od razu po ustanowieniu Protektoratu czeskie władze wydały Niemcom współobywateli narodowości żydowskiej. Sprzeniewierzały się również niepisanemu kodeksowi, który obowiązywał w praktycznie każdym okupowanym kraju: że władze nie korzą się przed nazistowskimi dygnitarzami. Przecież przeciętny Czech nie chciał, aby jego władze witały Niemców hitlerowskim pozdrowieniem.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>>

Piotr M. Majewski, „Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami. Protektorat Czech i Moraw 1939–1945”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej 2021

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj