Dziennik Gazeta Prawana logo

Starość zabija imperia. Zbyt wiekowy przywódca to ryzyko

5 września 2021, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/ShutterStock
Zbyt wiekowy przywódca w trudnych czasach to ryzyko, że stan jego zdrowia dodatkowo osłabi państwo. Ta przypadłość potrafiła zafundować głęboki kryzys nawet potężnym mocarstwom.

Rozmowy Joego Bidena z premierem Izraela Naftalim Bennettem zapowiadały się na ważne wydarzenie polityczne. Tymczasem głównym tematem w mediach stało się to, czy podczas spotkania prezydent USA zasnął, czy tylko wyglądał na śpiącego. Podejrzenia o jego niedyspozycję są uzasadnione. Joe Biden ma 78 lat, dwukrotnie zdiagnozowano u niego tętniaki mózgu (usunięto je), a choroba serca sprawia, że w momentach stresu bije ono zbyt szybko i polityk zaczyna cierpieć na zawroty głowy. Poza tym łatwo się męczy, więc nagłe drzemki nie są u niego czymś rzadkim.

Wszystko to punktował podczas kampanii wyborczej Donald Trump. Wówczas Waszyngton zaczynał konflikt z Chinami oraz wydawało się, iż kraj wychodzi z pandemii. Tymczasem potężne problemy– vide Afganistan – dopiero miały nadejść. Spadły one na głowę wiekowego i schorowanego przywódcy, choć takiego stresu mógłby nie udźwignąć młodszy i zdrowszy człowiek. Nic więc dziwnego, że republikanie zaczynają domagać się ustąpienia prezydenta. „Nasz kraj jest zagrożony rządami człowieka, który zasnął podczas spotkania z premierem Izraela” – ogłosiła na Twitterze zasiadająca w Izbie Reprezentantów Marjorie Taylor Greene.

Starość Króla Słońce

Największym kłopotem dla Francji, gdy znalazła się u szczytu potęgi, było to, że rządzący nią Ludwik XIV żył zbyt długo. Formalnie jego panowanie trwało aż 72 lata – zasiadł na tronie, nie mając ukończonych pięciu lat, a samodzielnie sprawować rządy zaczął dopiero po dwudziestym roku życia. Nim umarł, minęła cała epoka.

Najlepiej podsumował ją sam władca, nazywany Królem Słońce, w orędziu do poddanych ogłoszonym w 1709 r., gdy wydawało się, że dzieło jego życia wali się w gruzy. „Zanadto kochałem wojnę i budowle! Zbyt wiele wydawałem na przepych” – przyznał.

Ludwik XIV parł do uczynienia z Francji mocarstwa. Filarami jego władzy stały się policja i więzienia, ale także wymyślony przez Jeana-Baptiste’a Colberta merkantylizm. Zamożny kraj, chroniąc własny rynek, promując rodzimych wytwórców oraz eksport, pomnożył w połowie XVII w. swoje bogactwa. Dzięki nieograniczonej władzy nad najludniejszym i najbardziej zasobnym państwem Starego Kontynentu Król Słońce mógł realizować własne ambicje.

CZYTAJ WIĘCEJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj