Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie obozy. Wcale nie taka mała zbrodnia [RECENZJA]

18 lutego 2017, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Drut kolczasty
Drut kolczasty/Shutterstock
Ta książka nie powinna się ukazać – takie zdanie widnieje na okładce „Małej zbrodni” Marka Łuszczyny. Nietrudno jednak odnieść wrażenie, że ukazuje się za późno.

– to fałszywe sformułowanie odnoszące się do założonych przez Niemców na okupowanych polskich ziemiach i przez Niemców prowadzonych obozów zagłady rozpala polskich publicystów i polityków do białości. Powtarzane regularnie w zachodnich mediach wywołuje zrozumiałe oburzenie osób stających w obronie prawdy historycznej. Z drugiej za to strony pojawiająca się raz na jakiś czas kwestia funkcjonujących w powojennej Polsce karnych obozów oraz obozów pracy wywołuje kłopotliwą ciszę po stronie polskich publicystów i komentatorów. Książka dziennikarza i reportera Marka Łuszczyny może przełamać tę zagadkową zmowę milczenia.


– Marek Łuszczyna, „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne”

Temat traktowania jeńców i więźniów osadzanych w specjalnych obozach w pierwszych latach po wojnie podejmowany był już parokrotnie, do tej pory nie przebijał się jednak do głównego nurtu opinii publicznej. Pewną dyskusję w kręgach naukowych wywołała publikacja historyka Jerzego Kochanowskiego „W polskiej niewoli” dotycząca traktowania niemieckich jeńców wojennych w latach 1945-50. Sporo interesujących informacji dotyczących funkcjonowania obozu pracy w centrum Warszawy, na gruzach więzienia Gęsiówka, przyniosła monografia „Konzentrationslager Warschau” Bogusława Kopki. Autor ten wydał również warty uwagi przewodnik encyklopedyczny „Obozy pracy w Polsce 1944-1950”.

Marek Łuszczyna postanowił jednak zmierzyć się z tym tematem w nieco inny sposób niż pozostałe grono badaczy. Używając reportażu historycznego.

Reportaż historyczny jest to forma tak atrakcyjna, jak bywa zdradliwa. Opierając się przede wszystkim na relacjach świadków i uczestników wydarzeń, grając na emocjach czytelników, zdarza się, że przekracza granice obiektywizmu historycznego. Dlatego nie zawsze się sprawdza. Marek Łuszczyna do tematu polskich obozów podszedł jednak z dużą starannością, skupiając się nie tylko na pokazaniu ofiar, byłych więźniów, ich przejść, dramatów i rys pozostawionych na psychice, ale warstwę emocji uzupełniając także o fragmenty dokumentów, fotografie oraz zeznania zachowane w aktach z procesów oprawców z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Wprowadza czytelnika za druty obozu w Łambinowicach, Jaworznie, Warszawie, do podobozów Auschwitz-Birkenau, Majdanka i Stutthofu, zmierzając po śladach torturowanych i zamęczonych na śmierć ponad 60 tys. Niemców, Łemków, Ukraińców i Polaków.

Jaworzno, Łambinowice, Żagań, Białystok, Pruszków, Łódź, Wrocław, Paczków, Kamienica, Świętoszów, Lubań, Stalowa Wola, Mysłowice, Siemianowice Śląskie, Oświęcim, Złotów, Gdańsk, Gliwice, Opole... Kilkadziesiąt miast, lokalizacji obozów przejściowych, karnych i koncentracyjnych naniesionych na mapę Polski wita czytelnika już na drugiej stronie okładki. To daje pojęcie o skali tej nieopowiedzianej dotąd zbrodni.

– zauważa Łuszczyna i dodaje: . Nie znaczy to jednak, że w środowisku osób odpowiedzialnych za ujawnianie prawdy historycznej temat ten cieszy się szczególnym zainteresowaniem. Uderzają słowa, jakie dziennikarz usłyszał od jednego pracowników Instytutu Pamięci Narodowej:

– pytał pracownik IPN, którego nazwiska autor „Małej zbrodni” nie zdecydował się ujawnić.

Wypowiedź ta pokazuje, jak daleko jeszcze jesteśmy od pogodzenia się z naszą nie zawsze bohaterską historią. Z reportażu Marka Łuszczyny płynie bowiem odmienny wniosek – że sprawą wewnętrzną i polską powinno być przede wszystkim dogłębne przepracowanie tego tematu. Inaczej pozostanie nam tylko odwracać wzrok, gdy w naszą stronę padać będą oskarżenia o zatajanie istnienia „polskich komunistycznych obozów koncentracyjnych”.

Marek Łuszczyna, „Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne”, Wydawnictwo Znak Horyzont 2017

9893807-marek-luszczyna-mala-zbrodnia.jpg
Marek Łuszczyna, "Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne", Wydawnictwo Znak Horyzont 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj