- odparł kiedyś Marek Edelman na pytanie pewnego chłopca, czy wierzy w Boga.
- przyznawał w rozmowie z Witoldem Beresiem i Krzysztofem Burnetko w książce "Bóg śpi". - - oburzał się Edelman.
W reportażu Hanny Kral "Zdążyć przed Panem Bogiem" ostatni przywódca powstania w getcie tak oceniał zryw zbrojny z 1943 roku, uciekając przy tym od wielkich słów: - - dodawał. Z kolei w książce "I była miłość w getcie" wspominał, że wobec przejmującego głodu i ciągłego strachu przed śmiercią tylko miłość pozwala przetrwać. Innym razem mówił o tym, co działo się w głowach umierających z głodu mieszkańców getta:
Nigdy też nie wstydził się opowiadać, jak jego organizacja, czyli Bund, zdobywała w czasie wojny pieniądze na przygotowania do walki.
- mówił w książce "Strażnik Marek Edelman opowiada". - - dodawał.
- podkreślał Marek Edelman w książce "Bóg śpi".
- przypominał przywódca powstania w getcie.