10 sierpnia 1944 r. Ogród na Wolskiej
Autorem tego wstrząsającego opisu jest Tadeusz Klimaszewski, członek Verbrennungskommando Warschau, oddziału utworzonego przez Niemców z polskich zakładników do zacierania śladów ludobójstwa. Opisywane wydarzenia zaś rozegrały się na Woli w pierwszych dniach sierpnia 1944 r., gdzie w ciągu kilku dni wymordowano kilkadziesiąt tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci. Przeszły one do historii jako rzeź Woli. Jest to tym bardziej wstrząsająca zbrodnia, że winni nigdy nie zostali ukarani, a główny kat Woli – Gruppenführer SS Heinrich Friedrich „Heinz” Reinefarth – po wojnie przez kilkanaście lat był burmistrzem znanego kurortu Westerland na wyspie Sylt w Szlezwiku-Holsztynie, posłem do lokalnego Landtagu i cenionym prawnikiem.
Dzielnica kontrastów
Wola to dzielnica Warszawy o niezwykle bogatej historii. To właśnie na Woli przed czterystu laty ukształtowały się podstawy parlamentaryzmu polskiego. W latach 1575–1764 na jej terenie odbyło się dziesięć wolnych elekcji, na których wybierano polskich królów. Przez wieki Wola była także redutą osłaniającą Warszawę od zachodu. W czasie insurekcji kościuszkowskiej 1794 r. u zbiegu dzisiejszych ulic Wolskiej i Redutowej utworzono fortyfikacje, które podczas powstania listopadowego stały się głównym szańcem obrony dzielnicy, zwanym popularnie Redutą Wolską. We wrześniu 1939 r. Wola ponownie znalazła się na pierwszej linii frontu. W trakcie pięciu lat okrutnej okupacji była świadkiem niemieckiego terroru, łapanek i egzekucji. Z Wolą wiąże się również tragiczna historia warszawskiego getta. Szczególnie dramatycznym okresem w dziejach dzielnicy było jednak Powstanie Warszawskie.
Dawniej Wola była dzielnicą przemysłową, z mnóstwem fabryk i zakładów produkcyjnych, obecnie zmienia swoje oblicze, stając się miejscem, gdzie powstają kolejne nowoczesne biurowce oraz luksusowe osiedla mieszkaniowe. Z pejzażu dzielnicy znikają budynki i kamienice będące świadkami zbrodni. Tym bardziej warto i należy pamiętać o tragicznych wydarzeniach sprzed 72 lat, które wciąż są mało znane i niedostatecznie opisane.
„Każdego mieszkańca należy zabić...”
CAŁY TEKST W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU DGP >>>