Polscy internauci informacji szukają na portalach (w tym celu korzysta z nich 56 proc. użytkowników) i w serwisach społecznościowych, jak Facebook czy Nasza Klasa (23 proc.). Na kolejnym miejscu znalazły się sieciowe fora (13 proc.), ale prawie jedna czwarta wszystkich internautów nie szuka w sieci żadnych informacji.

Reklama

Ludzie w Polsce mają problemy z rozsądnym użytkowaniem internetu. Nie szukają informacji głównie dwie grupy. Ci, którzy wchodzą do sieci po płytką rozrywkę, oraz ci, którzy używają jej tylko do pracy, odcinając się od wszelkich innych rzeczy – wyjaśnia socjolog Albert Hupa z Interactive Research Center, które przeprowadziło badania wspólnie z TNS Polska.

Wyniki uzyskane przez naukowców wskazują także, że Polacy w sieci chętnie rozmawiają o polityce. Do najbardziej aktywnych miejsc dyskusji internautów należą portale Onet (Wiadomosci.onet.pl) i Facebook. Na wysokim szóstym miejscu uplasował się nasz serwis Dziennik.pl, a dwie pozycje niżej Forum.dziennik.pl.

Z kolei wśród dziesięciu najbardziej godnych zaufania stron przewodzą portale Onet.pl i WP.pl. Za nimi plasują się Interia.pl i Gazeta.pl. – Onet i WP to są uznane internetowe marki, najpopularniejsze portale, a podawane tam informacje są przezroczyste. Dlatego ich wysoka pozycja w tym rankingu nie dziwi. Zaskakuje to, że Interia.pl wyprzedziła Gazetę.pl. Huopa uważa, że to wynika po części z tego, że na portalu Gazeta.pl informacje opatrywane są silnym komentarzem, co nie wszystkim internautom się podoba.

Jednak generalnie portale powiązane z tradycyjną papierową prasą, jak np. Polityka.pl, Dziennik.pl czy Newsweek.pl, oceniane są jako wiarygodne. Wynika to z tego, że wchodzą na nie w dużej mierze czytelnicy tych gazet. – Ale to nie działa w drugą stronę. Ci, którzy wchodzą na dane portale, wcale nie sięgają po wydania tradycyjne – mówi socjolog.

Badania zostały oparte na dwóch niezależnych i uzupełniających się metodach. Na początku października przeprowadzono sondaż na reprezentatywnej ogólnopolskiej grupie tysiąca osób od 15. roku życia. Dodatkowo od stycznia do września 2012 r. na komercyjnych serwisach informacyjnych i w mediach społecznościowych analizowano treści (było to ponad pół miliona artykułów i wypowiedzi).